Rozmowy Trumpa z Iranem są jawniejsze niż informacje z Urzędu Gminy w Świerznie. Przynajmniej takie można odnieść wrażenie przeglądając korespondencję redakcji Fakty z Kamienia z rządzącymi w gminie Świerzno.
Zapytaliśmy o kilka kwestii, które trudno uznać za tajemnice samorządowe. Kto wykonuje czynności z zakresu prawa pracy wobec wójta? Jakie delegacje wystawiono wójtowi od stycznia 2026 roku? Czy ma umowę na korzystanie z samochodu prywatnego w celach służbowych? Jakim programem finansowo-księgowym posługuje się urząd? Ile kosztuje obsługa prawna gminy?
Odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Za to otrzymujemy wezwania i zawiadomienia.
Na pytanie o delegacje i rejestr wyjazdów służbowych wójt wezwał nas do udowodnienia, że udostępnienie tych informacji jest „szczególnie istotne dla interesu publicznego”. Czyli na razie tajemnica i odbicie piłeczki. To nasza redakcja ma udowadniać interes publiczny. Umowa na używanie prywatnego samochodu do celów służbowych — to samo wezwanie- wymaga analizy czy nie jest informacją przetworzoną i znowu udowadnianie interesu publicznego. Wskazanie osoby, która wykonuje czynności z zakresu prawa pracy wobec wójta, w tym samym worku. Mamy udowodnić interes publiczny. Termin odpowiedzi: przedłużony do 2 miesiecy.
Na pytanie o program finansowo-księgowy — ten sam manewr. Urząd musi najpierw przeanalizować, czy to w ogóle jest informacja publiczna i czy przypadkiem nie stanowi nadużycia prawa dostępowego. Termin: do 20 czerwca 2026 roku.
Na pytanie o koszty obsługi prawnej — wójt analizuje, czy przypadkiem nie wydano już wcześniej decyzji odmawiającej, a przy okazji sprawdza, czy nazwa kancelarii prawnej i kwota z faktury nie stanowią tajemnicy przedsiębiorcy. Termin: również do 20 czerwca 2026 roku.
Tymczasem przypominamy: wszystkie poruszane przez nas kwestie dotyczą środków publicznych i funkcjonowania instytucji publicznej. Sądy administracyjne wielokrotnie i jednoznacznie orzekały, że tego rodzaju informacje są jawne — bez wyjątków i bez konieczności uzasadniania interesu publicznego przez kogokolwiek, w tym zwykłego obywatela. Transparentność władzy samorządowej nie jest przywilejem — jest obowiązkiem.
Świerzno reklamuje się hasłem „Gmina Nowych Szans”. Na szansę na jawność Mieszkańcy najwyraźniej jeszcze poczekają.
Co ciekawe, obecnemu wójtowi gminy Świerzno nie jest obca walka o dostęp do informacji publicznej — po drugiej stronie barykady. Radosław Drozdowicz, dziś wójt Świerzna, jeszcze jako radny powiatu wygrał w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Szczecinie sprawę przeciwko ówczesnemu wójtowi Krzysztofowi Atrasowi, który odmawiał udostępnienia dokumentu dotyczącego analizy arkuszy organizacyjnych szkół. Sąd uznał, że wójt rażąco naruszył prawo i wymierzył mu grzywnę. Drozdowicz komentował wówczas krótko dla portalu ikamien : „Każdy ma prawo wiedzieć, na co są wydawane nasze pieniądze.”
Dziś to jego urząd analizuje, czy nazwa kancelarii prawnej i kwota z faktury opłaconej ze środków publicznych nie są aby tajemnicą przedsiębiorcy. Punkt widzenia, jak wiadomo, zależy od punktu siedzenia. A przecież nikt chyba nie ma wątpliwości, że w gminie Świerzno wójt nie reprezentuje interesów przedsiębiorstwa prawniczego a interesy samorządu gminnego.
Będziemy informować Czytelników o rozwoju tej fascynującej korespondencji.
Żona nie, kochanka tak
Mam pytanie . Będę startował w wyborach na wójta w Świerznie. Czy moja żona będzie mogła być prawnikiem w urzędzie gminy Świerzno i w firmie która będzie brała udział w przetargu organizowanym również w urzędzie gminy Świerzno ?