Zakład Usług Publicznych w Golczewie odciął wczoraj wodę Rodzinie z dwójką dzieci, w tym jedno małoletnie. Woda nadal wycieka, mimo że kurek u odbiorców jest już zamknięty.
Jest w tej sprawie coś osobliwego. Rodzina z Samlina płaci rachunki regularnie, nie ma żadnych zaległości i to oni sami zgłosili wyciek. Sprawa teraz wygląda jakby sami na siebie donieśli. Zamiast pomocy dostali zawiadomienie o odcięciu wody na podstawie przepisu dotyczącego nielegalnych przyłączy. Innymi słowy, ZUP zastosował wobec nich sankcję przewidzianą dla osób, które podłączyły się do sieci bez pozwolenia. Tyle że Rodzina z Samlina nie tylko ma umowę, ale sama powiadomiła ZUP o problemie. Trudno o bardziej absurdalną reakcję i odpowiedź na zgłoszenie awarii.
Sprawa zaczęła się w marcu. Rodzina zauważyła wyciek i zwrócili się do ZUP o udostępnienie map sieci wodociągowej. Odpowiedź zakładu była jednoznaczna: wyciek zlokalizowany jest na przyłączu, czyli na odcinku należącym do właściciela nieruchomości. Naprawa to nie ich problem, a właściciela posesji.
7 kwietnia kierownik ZUP Janusz Ostapko podtrzymał to stanowisko na piśmie i wezwał do niezwłocznego usunięcia awarii. 15 kwietnia przyszło zawiadomienie o zamiarze odcięcia wody po upływie 20 dni.
Rodzina z Samlina zakwestionowała całą procedurę. W pismach z 29 kwietnia wskazała, że ZUP powołał się na art. 8 ust. 1 pkt 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, przepis dotyczący przyłączy wykonanych niezgodnie z prawem, ale nigdy nie przedstawił dokumentacji potwierdzającej, że przyłącze faktycznie zostało wykonane wadliwie. Rodzina zarzuciła też, że oględziny miejsca wycieku przeprowadzono bez ich wiedzy i zgody, pod ich nieobecność, po wejściu pracowników ZUP na prywatną posesję przez zamkniętą furtkę.
Jednocześnie Rodzina wniosła o komisyjne oględziny z udziałem właścicieli i niezależnego technika. Zawiadomili Sanepid i złożyli skargę do Wojewody Zachodniopomorskiego.
Sanepid odpowiedział 5 maja: nie jesteśmy właściwym organem. Wskazał Wody Polskie. Wojewoda odpowiedział 7 maja: nie jesteśmy właściwym organem. Przekazał skargę do Rady Miejskiej w Golczewie, bo to ona nadzoruje kierowników gminnych jednostek organizacyjnych. Kiedy Rada rozpatrzy skargę? Nie wiadomo. Sesja nie jest jeszcze zwołana.
Wczoraj ZUP odciął wodę!
Jako zastępczy punkt poboru wody ZUP wskazał oczyszczalnię ścieków przy ul. Krótkiej 4 w Golczewie, siedem kilometrów od Samlina. Dostępny w godzinach 7:00–15:00, wyłącznie w dni robocze. Rodzina ma jeździć po wodę do oczyszczalni. W tygodniu. W godzinach pracy.
I tu pojawia się pytanie, które trudno zbyć milczeniem: jeśli wyciek był na przyłączu właściciela, dlaczego po odcięciu woda nadal wycieka?
Skierowaliśmy pytania do ZUP i burmistrza Golczewa. Czekamy na odpowiedź.
Aktualizacja (10:30)
Dzisiaj, 12 maja, dzień po odcięciu wody, Rodzina z Samlina otrzymała odpowiedź ZUP sporządzoną przez radcę prawnego z Szczecina. Zakład podtrzymuje swoje stanowisko – odcięcie jest legalne i zasadne. Jednocześnie ZUP przychyla się do wniosku o komisyjne oględziny: mają się odbyć 15 maja 2026 r. o godz. 12:00. Czyli 4 dni po odcięciu wody.
ZUP twierdzi ponadto, że pracownicy weszli na posesję przez otwartą bramę – Rodzina z Samlina twierdzi, ze furtka była zamknięta. Wersje są sprzeczne. Piątkowe oględziny mogą być pierwszym momentem, gdy obie strony staną naprzeciwko siebie przy spornym miejscu wycieku.
Ci ludzie są bezczelni. Dobrze wiedzą ze powinni to sami naprawić a szukają frajera co za nich zrobi.
Jakiego ktoś frajera szuka bo nie rozumiem. Jeżeli pisze że woda została odłączona a dalej jest wyciek to chyba raczej nie jest ich wina. I na logikę jeżeli pisze że została zgłoszona awaria to chyba sami na siebie by nie donieśli. Bezczelny to jest Twój komentarz. Łatwiej się pisze głupotę gdy nie jesteś w takiej sytuacji
Gmina Golczewo to odmiany stan umysłu
Za bezprawne odcięcie wody grozi gminie olbrzymia kara. Co oni z choinki się urwali nie sprawdzając gdzie jest wyciek? Na kilka godzin wystarczyło punktowo zakręcać wodę i znaleźliby wyciek
A kto płaci za wodę którą sobie wycieka ? My wszyscy ? Coś nie tak.
No niestety tak to wygląda ludzie płacą za wodę a gmina zamiast szukać przyczyny awarii do zakręcą ludziom wodę tragedia.
Tam ręka rękę myje.. dziwne że odcięli wodę a dalej jest wyciek to już samo mówi przez się. Ale najlepiej zakręcić wodę a nie brać odpowiedzialności jako gmina!!! wstyd
Wstyd to wypowiadać sie na temat, na który nie ma sie pojecia. Odnośnie zamkniętej furtki, to jeżdżę tą drugą kilka razy dziennie i nie zauważyłem żeby tam była zamknięta furtka.
Słuchaj to czy ktoś ma otwartą posesję czy nie to nie znaczy że ktoś może sobie skarbie wejść i przekopywać. Ciekawa jestem jakby pani zachowała się gdyby ktoś tak pani wszedł na posesję bez pozwolenia.
To jak tak często jeździsz i tak dobrze sie rozglądasz to pewnie nie raz widziałaś/eś jednego z pracowników jak ma postój na wjeździe do Samlina zeby coś sobie golnąc. Tym razem golnął za dużo i chyba nie właściwą rurę zakręcił.
a o kim mowa
Zatrzymaj się w Samlinie i spytaj pierwszej lepszej osoby 🤣
Czy gdybym nie miał furtki i ogrodzenia to też byś chodził po moim terenie?