Dwa tygodnie temu informowaliśmy o poważnym kryzysie kadrowym w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Kamieniu Pomorskim. Dziś mamy oficjalne odpowiedzi od samej szefowej Inspektoratu oraz od Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Szczecinie. Obraz, który się z nich wyłania, jest niepokojący.
Inspektor odchodzi, pracownicy odchodzą
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Renata Dworkiewicz potwierdziła w odpowiedzi na nasze zapytanie, że 30 kwietnia 2026 r. dwoje pracowników złożyło wypowiedzenia umów o pracę. Ona sama również rezygnuje ze stanowiska. Aktualna struktura kadrowa to: kierownik jednostki, dwóch inspektorów merytorycznych, jeden inspektor administracyjny oraz ułamkowa część etatu na stanowisku kadrowo-księgowym.
Przyczyna wypowiedzeń?
Zdaniem inspektor zbyt mało ludzi w stosunku do ogromu zadań do wykonania. Jak wskazała w oficjalnej odpowiedzi: niedostateczna ilość osób na stanowiskach merytorycznych, okoliczność zależna od poziomu finansowania inspektoratu. I dodała, że przy tak szczupłej kadrze realizowanie ustawowych zadań z uwzględnieniem specyfiki terenu, czyli pasa nadmorskiego i złożonych inwestycji, pozostaje w jej ocenie na poziomie niewystarczającym.
To rzadkość, gdy urzędnik mówi wprost: nie dajemy rady.
WINB: My tu nic nie możemy, to starosta
Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego Piotr Płudowski wyjaśnił, że WINB jest wobec PINB wyłącznie organem II instancji w postępowaniu administracyjnym, a nie zwierzchnikiem służbowym. Zwierzchnictwo służbowe sprawuje starosta. To starosta powołuje i odwołuje powiatowego inspektora oraz wykonuje wobec niego czynności z zakresu prawa pracy. PINB to powiatowa administracja zespolona. Jak twierdzi WINB, nie ma ani kompetencji do przyznawania etatów, ani środków finansowych, które mógłby przekazać PINB.
WINB zaprzeczył też, by miał jakąkolwiek wiedzę o planach likwidacji kamieńskiego inspektoratu i przeniesieniu obsługi do Gryfic. Wyjaśnił przy tym, że prawo budowlane nie przewiduje wprost instytucji „likwidacji” inspektoratu. Możliwe jest natomiast rozszerzenie właściwości jednego inspektora na więcej niż jeden powiat, ale wymaga to wniosku właściwych starostów i decyzji wojewody. WINB nie wypowiedział się, czym skutkowałoby przeniesienie nadzoru budowlanego do Gryfic.
Kto naprawdę decyduje o budżecie? WINB milczy o roli wojewody
W swojej odpowiedzi Płudowski stwierdził, że budżet PINB zatwierdza starosta, jednak to nie jest prawda.

Z budżetu Powiatu Kamieńskiego na rok 2026 uchwalonego przez Radę Powiatu w Kamieniu Pomorskim Uchwałą Nr XIV/91/2025 z dnia 15 grudnia 2025 r. wynika, że w rozdziale 71015 (Nadzór budowlany) zaplanowano 928 000 zł. Są to środki w całości przeznaczone na bieżące funkcjonowanie PINB i pochodzą z dotacji celowej z budżetu państwa, nie z kasy powiatu.
O wysokości tej dotacji decyduje wojewoda, ten sam, który jest zwierzchnikiem Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. WINB i wojewoda funkcjonują w tej samej administracji zespolonej w województwie. Jednym słowem konkretną kwotę do budżetu PINB wskazuje wojewoda decyzją, rada powiatu zatwierdza uchwałą, ale na pewno nie zatwierdza starosta. Starosta musi tylko wskazaną przez wojewodę kwotę ująć w projekcie budżetu. Nie sposób się zgodzić z tezą wynikającą z odpowiedzi WINB, że to Starosta Kamieński Józef Malec zatwierdził niewystarczające środki w budżecie, co nie pozwala na prawidłowe funkcjonowanie nadzoru budowlanego.
Według naszych informacji wojewoda zachodniopomorski był informowany o problemach kadrowych i finansowych Inspektoratu w Kamieniu Pomorskim.

A co na to wszystko starosta?
Redakcja czeka na komentarz starosty kamieńskiego. To kluczowy brakujący głos w tej sprawie, bo jak wynika z odpowiedzi obu organów, to właśnie on jest bezpośrednim zwierzchnikiem służbowym Inspektora Nadzoru Budowlanego. To do starosty złożyła wypowiedzenie Inspektor Renata Dworkiewicz. To starosta ma problem. Jednak pracownicy nadzoru budowlanego stanowią korpus służby cywilnej. Nie są pracownikami samorządowymi.
Co dalej w sprawie poinformujemy Czytelników Faktów z Kamienia.
PINB to początek. Nikt o zdrowych zmysłach, z odpowiednim wykształceniem nie będzie tracił życia na taką robotę. Ciekawe, kto następny? Weterynaria, Sanepid, PCPR? Tam też mikre pensje w stosunku do obciążenia obowiązkami i stresem. Niestety, nie wszędzie da się wcisnąć mundurowych na emeryturze
Artykuł merytoryczny. Brawo! Gonić emerytów!
Jest państwo i rząd i jest samorząd. Trzeba to oddzielic