5

Nowe wiadomości

Burmistrz spełnił obowiązek i opublikował w terminie odpowiedź na zapytania. Niestety nie odpowiedział  na interpelację.

Burmistrz spełnił obowiązek i opublikował w terminie odpowiedź na zapytania. Niestety nie odpowiedział  na interpelację.

Radny Sebastian Mamzer złożył interpelację, w której zwrócił się do burmistrza o przeanalizowanie skutków finansowych likwidacji Sp. z o.o. Marina Kamień Pomorski i przekazania zarządzania mariną innemu podmiotowi gminnemu, np. MOSiR, lub połączenia spółki z inną gminną jednostką. Pisaliśmy o tym w artykule „Radny Sebastian Mamzer pyta o przyszłość Mariny sp. z o.o. Czy spółka celowa jest jeszcze potrzebna?”

Jest już odpowiedź, a jej treść burmistrz Kamienia Pomorskiego zmieścił w jednym zdaniu: gmina nie rozważała likwidacji spółki, nie były i aktualnie nie są sporządzane analizy skutków finansowych rozwiązania spółki i przekazania administrowania mariną innemu podmiotowi. Napisanie tej odpowiedzi też zapewne nie zajęło dużo czasu Stanisławowi Kurylle.

I to wszystko.

Warto przypomnieć, jak skonstruowana była interpelacja Mamzera. Radny nie zadał jednego pytania zamkniętego, na które wystarczy odpowiedzieć “tak” albo “nie”. Opisał sytuację: spółka celowa powstała na czas trwałości projektu, który już się zakończył, i obecnie żadne przepisy ani umowy nie wymagają jej dalszego istnienia. Zapytał, czy gmina analizowała alternatywy. A następnie, co istotne, przewidział oba możliwe scenariusze odpowiedzi: jeśli takie analizy istnieją, prosił o ich przedłożenie; jeśli nie istnieją, składał wniosek o ich przeprowadzenie.

Do tego dołączył konkretną argumentację wskazując trzy obszary, w których spodziewa się oszczędności, a które miały być punktem wyjścia do dalszej analizy.

Pierwszym wskazanym przez radnego obszarem są koszty rady nadzorczej spółki. Likwidacja spółki celowej oznaczałaby likwidację tego organu, a wraz z nim wynagrodzeń jej członków. Odpowiedź burmistrza nie zawiera żadnej wzmianki o radzie nadzorczej, jej kosztach, ani o tym, czy temat ten został w ogóle wzięty pod uwagę.

Drugim obszarem jest obsługa kadrowo-administracyjna. Mamzer powołał się na konkretny, funkcjonujący już w gminie przykład – wspólną obsługę kadrowo-finansową GZOO, która, jak napisał, okazała się korzystniejsza niż utrzymywanie oddzielnych etatów w każdej ze szkół. Zaproponował analogiczne rozwiązanie dla Mariny: połączenie jej obsługi administracyjnej z obsługą innego podmiotu. To porównanie do istniejącego, sprawdzonego mechanizmu w odpowiedzi burmistrza nie zostało w ogóle skomentowane.

Trzecim obszarem jest sam zarząd spółki. Radny zaproponował zastąpienie go stanowiskiem kierownika w już istniejącej placówce, co samo w sobie generowałoby oszczędność na wynagrodzeniu zarządu. I ten punkt pozostał bez odniesienia.

Radny zaznaczył przy tym, że żadna z proponowanych zmian nie powinna wpłynąć na jakość usług świadczonych na marinie — dotyczyłaby wyłącznie struktury organizacyjnej, a ewentualne inwestycje spółki mógłby równie dobrze realizować Urząd Miejski, który dysponuje już własnymi pracownikami w zakresie zamówień publicznych.

Odpowiedź burmistrza nie odnosi się do żadnego z tych trzech punktów, ani by je potwierdzić, ani by je zanegować, ani by wskazać, dlaczego nie zostały rozważone. Dotyczy wyłącznie tego, czego gmina nie robiła i czego nie robi. Nie pada w niej żadne słowo o tym, czy wniosek radnego o przeprowadzenie analizy na przyszłość zostanie zrealizowany, wbrew wyraźnej prośbie zawartej w ostatnim akapicie interpelacji.

Interpelacja spełnia rolę informacyjną, kontrolną i jest zaproszeniem do dyskusji.

Pytanie, jakie pozostaje, brzmi: skoro odpowiedź nie odnosi się do żadnego z trzech wskazanych obszarów potencjalnych oszczędności, to czy wypełnia obowiązek udzielenia odpowiedzi merytorycznej, czy tylko formalny obowiązek odpowiedzi w terminie?

Interpelacja i zapytania to nie są synonimy. Zapytanie to prośba o informację i dotyczy bieżących spraw gminy. Interpelacja musi dotyczyć sprawy o istotnym znaczeniu dla gminy i powinna zawierać krótki opis stanu faktycznego, z którego wynikają stawiane pytania a często propozycje. Odpowiedź na interpelację powinna więc odnosić się nie tylko do pytań sformułowanych dosłownie, ale do całości przedstawionego stanu faktycznego i wynikających z niego wniosków,  inaczej instrument ten traci sens jako narzędzie kontroli i inicjowania dyskusji nad sprawami gminy.

Odpowiedź na interpelację radnego Mamzera pozostawia wszystkich w punkcie wyjścia. Czy burmistrz przeanalizuje wskazane przez radnego scenariusze? Mamy nadzieję, że tak. Na pewno burmistrz Kuryłło nie chce, by Mieszkańcy gminy Kamień pozostali w przekonaniu, że może likwidacji Mariny nie warto analizować, bo trzeba dbać o prezesa spółki i członkinię Rady Nadzorczej, którzy kandydowali do Rady Powiatu z komitetu „Nasza Gmina Nasz Powiat”, wspierającego burmistrza. Albo, co gorsza, że burmistrz interpelacji po prostu nie zrozumiał.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
7 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Ala
Ala
16 czerwca, 2026 11:23 am

To jakaś komedia Bareji w Kamieniu się dzieje. Ignorancja w ratuszu na każdym kroku poraża.

Iza
Iza
15 czerwca, 2026 11:59 am

Odpowiedż taka w stylu pana Kuryłły, czy można było się spodziewać innej? Nie sądzę bo trzeba utrzymać kolesiostwo no nie?

Bareja by tego nie wymyślił
Bareja by tego nie wymyślił
15 czerwca, 2026 11:51 am

a tak w ogóle to nie mamy pana płaszcza i co nam pan możesz zrobić.

Anonim
Anonim
15 czerwca, 2026 10:20 am

Sebastian dotyka kolejnego trudnego, wyciszanego tematu. Jak przyjrzeć się tym wszystkim radom, zarządom to jest w czym kopać do końca tej kadencji.

Wojciechowska
Wojciechowska
15 czerwca, 2026 9:59 am

To jeden z niewielu punktów o katastroficzny niż demokratyczny. Burmistrz sie zawsze ślizgał i dalej mu sie udaje. Republika Kolesiow ma sie bardzo dobrze. Po co oszczędzać skoro Gmina Kamien Pomorski to kraina miodem i mlekiem płynąca. Jest z czego brac 😀😀😀

Anonim
Anonim
15 czerwca, 2026 9:39 am

Nie napisał bo:
a) nie zrozumiał
b) nie chce napisać prawdy.
Zdaje się, że prawda jest taka, że można sporo zaoszczędzić likwidując Radę Nadzorczą, zamieniając prezesa na kierownika i pozbywając się mundurowych emerytów, a zatrudniając młodych.
Tylko co wtedy ze wszystkimi znajomymi królika?
A tak to mieszkańcy znowu jak co roku dołożą do mariny do ciepłych posadek.

Anonim
Anonim
15 czerwca, 2026 8:49 am

Aż mnie korci żeby sprawdzić czy na najbliższą sesję Kuryłło wygrzebie jakieś papiery i zaskoczy czymś radnego. Ostatnio się chyba tylko tym zajmuje w swojej „pracy” w urzędzie. A co bylejakości odpowiedzi – ktoś zaskoczony? Bo ja w ogóle

7
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x