Zapytaliśmy wójta gminy Świerzno o delegacje służbowe. Chcieliśmy wiedzieć, ile kosztują te wyjazdy i czy urząd w ogóle prowadzi jawny rejestr delegacji. Dostaliśmy decyzję odmowną. Niespodzianki nie ma. Mimo że wszystkie te informacje są jawne, ponieważ wydatki na nie idą z pieniędzy publicznych, nasza redakcja jak zwykle nie otrzymuje informacji ze Świerzna.
Sięgnęliśmy więc do sprawozdania z wykonania budżetu gminy Świerzno za rok 2025. I tu już liczby mówią same za siebie.
Czego żądaliśmy
W zapytaniu prasowym zwróciliśmy się do wójta gminy o: wskazanie, kto i od kiedy wykonuje czynności z zakresu prawa pracy wobec wójta; skany poleceń wyjazdu służbowego wójta od 1 stycznia 2026 roku; jawny rejestr delegacji za lata 2024-2025 (w części dotyczącej wójta i pracowników pełniących funkcje publiczne); oraz ewentualną umowę na korzystanie przez wójta z samochodu prywatnego do celów służbowych.
W odpowiedzi otrzymaliśmy decyzję odmowną na wszystkie elementy wniosku. Do jej treści wrócimy w osobnym materiale.
66 tysięcy złotych. W małym urzędzie
Ze sprawozdania z wykonania budżetu gminy Świerzno za rok 2025 wynika, że w Urzędzie Gminy wydatkowano na podróże służbowe 66 662,61 zł. Nie wiemy, ile z tej kwoty przypada na wyjazdy samego wójta Radosława Drozdowicza, bo wójt właśnie tego nam nie chce pokazać. Wiemy natomiast, ile wydają sąsiedzi.
Podróże służbowe w urzędach gmin z powiatu kamieńskiego, dane ze sprawozdań z wykonania budżetu za 2025 r.
- Dziwnów: 14 597,67 zł,
- Kamień Pomorski: 29 675,61 zł,
- Wolin: 24 933,27 zł,
- Międzyzdroje: 41 316,00 zł + ok. 8 000 zł podróże zagraniczne,
- Świerzno: 66 662,61 zł
Świerzno zajmuje pierwsze miejsce i to z wyraźną przewagą. Dla porównania: Dziwnów, który według BIP zatrudnia więcej pracowników niż Urząd Gminy w Świerznie, wydał na delegacje ponad cztery razy mniej.
Porównaliśmy tez tendencję w Urzędzie w Świerznie. Owszem w 2024 roku było jeszcze gorzej – 69 258,00 zł.
Może chodzi o zdjęcia
Wójt Świerzna nie chce, żeby wyborcy wiedzieli, gdzie jeździ i ile wydaje z pieniędzy podatników. Być może to skromność. A być może chodzi o celowość tych wyjazdów? W dobie cyfryzacji trudno racjonalnie uzasadnić takie wydatki w małej gminie, chyba że chodzi o zdjęcia z Wojewodą, z jakimś dyrektorem, może posłem, kandydatem do czegoś tam lub z kimkolwiek innym, z kim akurat warto się sfotografować.
Dokumentów nie mamy. Jeszcze. Ale dzisiaj dysponujemy liczbami ze sprawozdania budżetowego, które są publiczne. I mówią wystarczająco dużo.
Do Urzędu Miejskiego w Golczewie i do Starostwa Powiatowego wystąpimy o informacje o koszt podróży służbowych w 2025 roku.
Pani Redaktor !!!! To jest niemożliwe ! Proszę usunąć ten artykuł, bo jest on po prostu niewiarygodny i to bardzo mocno ! Nie jest to po prostu możliwe, żeby tyle pieniędzy przejeździć, kto tam niby w tej maleńkiej gmince ma jeździć i dokąd ???? Przewodniczący Rady Sebastian ? Zastępca Wójta Patrycja ? Sam Wójt ? Nie ! To porządni, honorowi ludzie oni na pewno nie wyjeździli aż tyle, bo dokąd mieliby jeździć czy latać ? Do Honolulu ? To jakaś kosmiczna bzdura.
Radni nie otrzymują kilometrówek, mają swoje diety
Koń na sznurku? Chyba żeby nie poniósł? Przecież to bestia każdy widzi
A radni milczą .
Przypomniał mi się film jak Szrek jechał na ośle.
Zasadnością wykorzystania delegacji powinna zając się policja . Oni są w stanie sprawdzić czy delegacja była zasadna . I będzie wszystko jasne. Takie moje zdanie .
za cudze się dobrze jeździ. ile z tych 66 tys wyjeździł osobiście wójt?
Zdjęcie z albumu pt Koń jaki jest każdy widzi
Samolotami lata?
Do stolicy? Sam czy w jakimś towarzystwie? Też mnie to ciekawi.
Szybka ankieta.
Czy normalne i przyzwoite jest to, że najbiedniejsza gmina w powiecie płaci swojemu wójtowi najwyższe albo niemal najwyższe pobory,
że ma najwyższe wydatki na delegacje (kto z nich korzysta?),
że nie wiadomo ile zarabia PRAWNIK (tak, tak ten prawnik) albo kto dostał i w jakiej wysokości dofinansowanie do studiów podyplomowych – znowu najwyższe w powiecie?
W przyszłych wyborach odpowiedź powinna być przy urnie a teraz na sesjach Rady Gminy.
Pytam dlaczego to portal pokazuje wydatki? Dlaczego nie radni którzy biorą za to pieniądze by go pytać ?
Bo przestaliby być radnymi?
Otwórzcie oczy.
No ładnie się hula za nieswoje.
Świerzno więcej jak Międzyzdroje? I Dziwnow? To jakaś kpina!