5

Nowe wiadomości

Gimli szuka domu. Przestraszony pies powoli odzyskuje zaufanie do ludzi

Gimli szuka domu. Przestraszony pies powoli odzyskuje zaufanie do ludzi

Gimli trafił do schroniska 20 marca 2026 roku z gminy Świerzno. Został znaleziony w miejscowości Kaleń. Mimo prowadzonych poszukiwań jego właściciel nie został odnaleziony. W chwili przyjęcia do schroniska ważył 15 kilogramów. To około 3-letni pies.

Początki Gimliego w schronisku nie były łatwe. Był bardzo lękliwy i nie pozwalał do siebie podejść. Każda próba nawiązania kontaktu kończyła się pokazywaniem zębów. Nie była to jednak agresja, lecz strach, który był silniejszy niż ciekawość świata i ludzi.

Z czasem Gimli małymi krokami zaczął rozumieć, że człowiek nie zawsze oznacza zagrożenie. Otworzył się na opiekunów i dziś coraz chętniej nawiązuje kontakt. To łagodny pies, który lubi głaskanie i bliskość osób, którym zaufa.

Gimli chodzi na spacery, choć nadal zdarzają mu się momenty niepewności. Potrafi nagle się zatrzymać, zablokować lub próbować zawrócić. Często motywacją do dalszej wędrówki jest dla niego obecność innego psa. W relacjach z innymi psami radzi sobie dobrze i potrafi się z nimi dogadać.

Gimli potrzebuje cierpliwego, spokojnego i wyrozumiałego domu. Takiego, który da mu czas na pełne otwarcie się i nie będzie wymagał wszystkiego od razu. To pies, który swoje zaufanie buduje powoli, ale kiedy już je komuś odda, robi to naprawdę szczerze.

Nie każdy pies od razu biegnie do człowieka z merdającym ogonem. Niektóre, tak jak Gimli, najpierw muszą uwierzyć, że są bezpieczne. Właśnie dlatego potrzebuje kogoś, kto zobaczy w nim nie problem, ale psa po przejściach, który zasługuje na drugą szansę.

Adopcja Gimliego może być początkiem pięknej przyjaźni. W odpowiedzialnym domu, przy spokojnym opiekunie i z odrobiną czasu, Gimli ma szansę stać się wiernym, oddanym towarzyszem.

Kontakt w sprawie adopcji: tel. +48 793 844 842 od poniedziałku do piątku, w godz. 10:00–15:00

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x