Radny Rady Miejskiej w Kamieniu Pomorskim Sebastian Mamzer z Klubu Radnych „Ziemia Kamieńska” opublikował obszerny wpis, w którym rozlicza burmistrza Stanisława Kuryłłę z wieloletnich obietnic dotyczących dworca kolejowego w Kamieniu Pomorskim. Temat nie jest nowy, co jest zresztą sednem całej sprawy.
2015, 2018, 2024… i co dalej?
Jak przypomina radny Mamzer, gmina Kamień Pomorski miała prowadzić rozmowy z PKP w sprawie przejęcia dworca już od 2015 roku. W 2018 roku ówczesne, sprzyjające władzom media donosiły optymistycznie: „Gmina coraz bliżej przejęcia dworca PKP”. Burmistrz Kuryłło zapewniał wtedy, że starania o „niechlubną wizytówkę miasta”, jak sam określił zaniedbany budynek, trwają od marca 2015 roku i nie są żadną wyborczą propagandą. Deklarował złożenie wniosku o dofinansowanie przebudowy ulicy Dworcowej i Jedności Narodowej jako wyraz woli przejęcia obiektu, a w pomoc zaangażować miał się poseł Leszek Dobrzyński.
Mamy rok 2026. Dworzec wygląda tak samo.
W lutym 2024 roku niezależny portal ikamien.pl przypomniał sprawę w tekście „Co z tym dworcem?” i znowu okazało się, że pasażerowie czekający zimą na pociąg nadal nie mają czynnej poczekalni, a temat funkcjonuje głównie w postaci kolejnych zapewnień, że jest znany.
Lista rezerwowa zamiast harmonogramu
Radny Mamzer zwraca uwagę na istotny szczegół: dworzec w Kamieniu Pomorskim znalazł się wprawdzie w programie PKP „Dworce Przyjazne Pasażerom”, ale nie na liście podstawowej, tylko na liście dodatkowej. Oznacza to, że przebudowa nie jest przesądzona i zależy od pozyskania dodatkowych środków finansowych oraz dalszych decyzji spółki. To nie harmonogram, lecz szansa i pytanie, czy gmina aktywnie o nią zabiegała, czy czeka na rozwój wypadków.
Pytania bez odpowiedzi
W swoim wpisie radny kieruje do burmistrza serię konkretnych pytań: co dokładnie zrobiła gmina od 2015 roku w sprawie przejęcia dworca? Na jakim etapie są rozmowy z PKP S.A.? Czy istnieje aktualny harmonogram? Czy mieszkańcy mogą zapoznać się z dokumentami, pismami i stanowiskami w tej sprawie? Czy gmina stara się o przeniesienie Kamienia Pomorskiego z listy dodatkowej do listy priorytetowej?
Mamzer przypomina też, że Kamień Pomorski to nie boczna stacyjka, lecz stolica powiatu i miasto uzdrowiskowe, do którego przyjeżdżają mieszkańcy, kuracjusze, turyści i uczniowie. Dworzec to pierwsza rzecz, którą widzi przyjeżdżający pociągiem, powinien być centrum przesiadkowym, a nie tematem powracającym bez finału co kilka lat.
Radny zapowiada, że w najbliższych dniach opublikuje własną propozycję zagospodarowania terenu dworca jako nowoczesnego węzła przesiadkowego.
Oby ostatni raz w 2024 uwierzono w banialuki Kuryłły. Dla mnie to człowiek bez jakiejkolwiek wiarygodności. Kto jeszcze wierzy w jego bajdurzenie? Jego radni? To współczuję
Burmistrz Kamienia Pomorskiego jak zwykle tylko obiecuje i na obietnicach się kończy, teraz sezon urlopowy więc najlepiej nic nie robić i brać wysoką pensję
Dworzec powinien być koło Awy lub za Stadionem. Nie było by wiecznego problemu ze szlabanem
Może Sylwia postawi przed dworcem sikawkę i przykryje ten przykry widok kurtyną wodną? Wie jak to robić, zna się, jest specjalistką
2015, 2018, 2024. Temat wraca albo zaraz po albo tuż przed wyborami. Potem cisza. Czyli władza robi z ludzi debili udając, że coś się dzieje od wyborów do wyborów. 11 lat minęło i nic. Dalej nad tym pracują 🙂 Prawie jak nad dziką plażą.
Zlikwidować tą obszczaną budę. Zrobić wiatę koło kalafiorka, zlikwidować przejazd i dwa problemy rozwiązane na raz. Tanio, szybko i bezboleśnie. Kasy nie ma, kibla nie ma, po co to utrzymywać, jak szlaban zamkną to trzeba stać 20 minut bo przyjedzie pociąg, wyładuje ludzi, chwile postoi i odjeżdża, a ty stoisz jak ten debil. Objechać się nie da, bo Orzeszkowej rozkopana, Gryficka zakorkowana, rak. Największy rak tego miasta.