5

Nowe wiadomości

Egipskie ciemności wracają do Stuchowa. Mieszkańcy pytają: ile jeszcze?

Egipskie ciemności wracają do Stuchowa. Mieszkańcy pytają: ile jeszcze?

Miała być chwilowa awaria, a zrobił się z tego niemal lokalny serial pod tytułem „czy dziś będzie światło?”. Problem z oświetleniem ulicznym w Stuchowie trwa już od lutego i jak pokazują kolejne komunikaty publikowane przez Sołectwo Stuchowo, temat wraca regularnie niczym bumerang. Luty, marzec, kwiecień, maj… i dalej pojawiają się kolejne informacje o awariach, zgłoszeniach i problemach z lampami ulicznymi.

Raz mieszkańcy czytają, że „awaria została zgłoszona”, później pojawia się informacja o usunięciu usterki, by po kilku dniach lub tygodniach problem pojawiał się ponownie. Efekt? Wieczorami w części miejscowości robi się po prostu ciemno.

Trudno się dziwić, że mieszkańcy zaczynają mieć zwyczajnie dość. Coraz częściej żartuje się, że w Stuchowie do podstawowego wyposażenia na wieczorne wyjście należą już nie tylko klucze i telefon, ale również latarka. Bo nigdy nie wiadomo, czy danego dnia oświetlenie będzie działało, czy znów nagle wszystko pogrąży się w ciemności.

I właśnie tutaj pojawia się pytanie, które coraz częściej słychać wśród mieszkańców: dlaczego problem wraca systematycznie i od miesięcy nie można go skutecznie wyeliminować? Jednorazowa awaria może zdarzyć się wszędzie. Druga również. Ale gdy sytuacja powtarza się regularnie od lutego aż do dziś, mieszkańcy mają prawo oczekiwać konkretnych wyjaśnień, a przede wszystkim trwałego rozwiązania problemu.

Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje też związek awarii z remontem drogi wojewódzkiej nr 105 – czy prowadzone prace naruszyły instalację lub infrastrukturę podziemną. Oficjalnych wyjaśnień w tej sprawie brak.

„ – Gdzieś są uszkodzone przewody. Gmina zgłosiła już zlecenie dla firmy ZEG, żeby szukali przyczyny tych ciągłych wyłączeń, bo to jest męczące dla wszystkich mieszkańców. Problem polega na tym, że gdy lampy są wyłączone i ktoś to zgłosi, przyjeżdża pracownik i włącza korek. To nie jest trwałe rozwiązanie. Najnowsza awaria miała miejsce dzisiaj w nocy – przekazała naszej redakcji Fakty z Kamienia radna gminy Magdalena Demkowska, która pełni też funkcję sołtysa.

Najbardziej irytujące dla mieszkańców jest jednak to, że temat ciągnie się miesiącami. W XXI wieku sprawne oświetlenie uliczne nie jest luksusem, a podstawą normalnego funkcjonowania miejscowości.

Może więc warto, aby sprawą zainteresował się także wójt gminy Świerzno. Bo gmina to nie tylko media społecznościowe, filmiki na TikToku, relacje z budów, otwarcia dróg i chwalenie się kolejnymi inwestycjami. To również obowiązek dbania o to, co już istnieje i z czego mieszkańcy korzystają każdego dnia.

Nie chodzi o sam fakt pojedynczej awarii, ale o powtarzalność problemu. Mieszkańcy oczekują dziś nie kolejnego komunikatu o zgłoszeniu usterki, ale konkretnej odpowiedzi: co jest przyczyną tych regularnych awarii i kiedy problem zostanie rozwiązany raz, a porządnie.

Bo cierpliwość mieszkańców, podobnie jak uliczne lampy w Stuchowie, też kiedyś może po prostu zgasnąć.

Chyba że władze liczą na inne rozwiązanie. Dni są coraz dłuższe, zmierzch zapada później, więc problem niejako rozwiązuje się sam, przynajmniej do jesieni. Wtedy jednak ciemność wróci i to ze zdwojoną siłą. Pytanie, czy wróci też oświetlenie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x