Po publikacji artykułu o staraniach spółki Emer Pomorze o decyzję środowiskową na zbieranie odpadów budowlanych w Golczewie, do redakcji trafił dokument, który rzuca nowe światło na to, dlaczego sprawa się przeciąga.
Wniosek Emer Pomorze trafił do Urzędu Miejskiego w Golczewie w lipcu 2025 r. Trzy organy opiniujące, czyli Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Szczecinie, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kamieniu Pomorskim i Dyrektor Zarządu Zlewni w Gryficach Wód Polskich, zgodnie stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Ostatnia z opinii wpłynęła 5 grudnia 2025 r.
Burmistrz Golczewa się z nimi nie zgodził. 3 lutego 2026 r. wydał postanowienie nakładające na spółkę obowiązek sporządzenia pełnego raportu oddziaływania na środowisko, powołując się na hałas, ruch pojazdów i pylenie, a także na możliwą przyszłą zabudowę mieszkaniową terenu, mimo braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Emer Pomorze złożyło zażalenie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie rozpatrzyło je 8 lipca 2026 r. i uchyliło postanowienie burmistrza w całości. SKO wskazało wprost: organ pierwszej instancji nie odniósł się do ustaleń organów opiniujących ani Karty informacyjnej przedsięwzięcia, naruszając zasadę swobodnej oceny dowodów. Kolegium ustaliło też, że teren inwestycji jest już od 2023 r. wykorzystywany do zbierania odpadów (złomu) na podstawie decyzji Starosty Kamieńskiego, a najbliższe zabudowania mieszkalne znajdują się około 64 metrów dalej, oddzielone drogą powiatową i terenami kolejowymi.
Miesiąc później, 6 sierpnia 2026 r., burmistrz wydał kolejne obwieszczenie, tym razem informujące, że termin załatwienia sprawy przesuwa się do 10 września, ponieważ sprawa ma “skomplikowany charakter”. Postanowienie SKO było już wtedy w aktach urzędu od miesiąca.
– Dalsze zwlekanie jest w tej sytuacji niezrozumiałe i nie ma żadnego uzasadnienia – podkreśla Adrian Guranowski w wypowiedzi dla naszej redakcji. Jak zaznacza prezes Emer Pomorze przedsięwzięcie dotyczy wyłącznie odpadów budowlanych z kategorii obojętnych, pochodzących głównie z budów prowadzonych przez spółkę, oraz że sąsiednie działki od blisko 15 lat mają zezwolenia na zbieranie odpadów podobnej kategorii.
Co dokładnie skomplikowanego widzi w tej sprawie Urząd Miejski w Golczewie, skoro nie widzi tego ani SKO, ani trzy opiniujące instytucje? Tego obwieszczenie nie precyzuje.
W galerii do artykułu Postanowienie SKO z dnia 8 lipca 2026 r.

Wkoncu normalny i poprawnie napisany artykuł
czekamy na Pana Panie Prezesie Guranowski
Dlaczego burmistrz nie pozwala Prezesowi Guranowskiemu wrócić do PGK?
Niech wróci prezes Guranowski do PGKu
Niech wróci nasz Prezes Guranowski do PGK. Dla tego prezesa warto jest przyjść do pracy i pracować. Prezes który szanuje pracownika.
Odpady budowlane w tej części miasta nie mają znaczenia. W tę stronę budownictwa nie będzie. Raczej kierunek Kłęby. Kto by się chciał budować blisko przetwórni mięsa kurzego