4 czerwca 2026 roku, wieczór. Intensywna ulewa. Kamień Pomorski, okolice Mariny. Ze studzienki kanalizacyjnej przy promenadzie bije fontanna. Nie wody, nie deszczówki. Tego, co powinno zostać głęboko pod ziemią.
Nagranie, które trafiło do redakcji faktyzkamienia.pl, mówi samo za siebie. Ciemna ciecz rozlewa się szeroką plamą po nawierzchni, spływa po kostce brukowej w kierunku parkingu i biura. Smród, według relacji świadków, był niemożliwy do wytrzymania.
O szóstej rano, 5 czerwca, zostało po tym wspomnienie i mały smrodek. Szlam na kostce, naruszona nawierzchnia wokół studzienki- wybrzuszenia, ubytki, ślady wielokrotnych przeciążeń. Gołębie dziobią w tym, co zostało. Turyści spacerują obok. Zapewne pracownicy zaczynają pracę o 7.
![Kamieńską Mariną płynie historia. Cuchnąca jak…wiadomo co [zobacz nagranie] 1 7677AD74 0DB9 4153 81EA 6C5978A3E1F2 2](https://faktyzkamienia.pl/wp-content/uploads/2026/06/7677AD74-0DB9-4153-81EA-6C5978A3E1F2-2-1024x768.jpeg)
Byłby to śmierdzący news, nawet gdyby było to pierwszy raz, ale to nie pierwszy raz. Mieszkańcy nagrywają to samo miejsce od lat. Przy każdej większej ulewie historia się powtarza. Fontanna bije, smród się unosi, szlam wysycha, kostka się kruszy, a później wszystko wraca do normy. Do następnego deszczu.
Kamień Pomorski chętnie promuje Marinę jako wizytówkę miasta. Sezon turystyczny właśnie się zaczął. Leżaki przy promenadzie już stoją.
Pytanie, które nasuwa się samo: ile sezonów musi minąć, zanim infrastruktura pod spodem doczeka się zainteresowania odpowiednich instytucji, tych odpowiedzialnych, zarządzających i tych kontrolnych?
Cudowne źródełko wybiło – trzeba z tego zrobić atrakcję dla turystów a nie narzekać. 😀
Obraz zarządzania całej kliki NGNP.
Gów..o wzięło sobie do serca tą reklamę ze zdjęcia na marinie „płyń sam!” No to płynie!
Jakie będzie miał zdjęcie radny jak złoży w tej sprawie interpelacje ? A powinien bo śmierdzi dzisiaj strasznie .
Nigdy nie liczyłem w czasie rządów tego człowieka, że potrafi on rozwiązać jakikolwiek problem. Po prostu trwał na stanowisku, co miesiąc brał wypłatę i dbał żeby ten cud jaki mu się przytrafił trwał jak najdłużej. Taką wg mnie miał strategię
Kiedy wróci do pgk Prezes Guranowski ? Jedyna szansa że coś się może zmienić .
Było gó.no w workach , jest teraz gó.no na ulicach. Aż strach pomyśleć co będzie miał radny na głowie na konkurencyjnym portalu internetowym jak złoży interpelacje w tej sprawie. A dodać chcę że nie zabrali w dniu dzisiejszym plastików z naszej ulicy i chyba większość miasta nie ma zabranych plastików. Płacisz i co z tego, nie musisz mieć zabrane, a gó.no może leżeć na ulicy i robić reklamę Mariny.
Z obydwu stron jest zakaz wjazdu… Kierowcy mają to w d…. i teraz chodnik wygląda jak wygląda.Kostka się rozsypuje. A auta jeżdżą jak gdyby nie było żadnego zakazu. Cała infrastruktura ulega degradacji.. Turyści pojadą a problem zostanie.
Na kolejnej sesji Kuryłło wyciągnie papiery z archiwum, że to wina Bronka. Założymy się?
To ile zarabia prezes Mariny? Jak znam życie odpowiedź jest jedna – za mało
Stachu nie widział, nie słyszał, nie czuł, nikt mu o tym nie przeczytał
Gówniana sprawa
Promocja i bez pomarańczy. Po co płacić
Marina cudowna wizytówka Miasta -gó*nem płynąca, a pani S.B. zajmuje się tylko pchaniem sobie do kieszeni, zajmując kolejny stołek.
A radni zbieraja sie i udaja ze cos robia żenada.