Mieszkańcy Sułomina złożyli petycję do burmistrz Ewy Grzybowskiej z żądaniem odłączenia ich miejscowości od Sołectwa Dargobądz i przyłączenia do Sołectwa Płocin. To kolejny przykład tego, jak mieszkańcy coraz śmielej korzystają z narzędzi, jakie daje im ustawa o petycjach.
Lata zaniedbań i pieniądze, które nie wracały
W petycji mieszkańcy wprost wskazują na wieloletni brak współpracy z władzami Sołectwa Dargobądz – konkretnie z sołtysem Marcelem Szulińskim oraz radną Marzeną Szulińską. Zarzucają im brak reakcji na zgłaszane potrzeby i brak jakichkolwiek inwestycji w Sułominie przez ostatnie lata.
Szczególnie mocnym argumentem jest kwestia funduszu sołeckiego. Jego wysokość zależy od liczby mieszkańców – a Sołectwo Dargobądz obejmuje trzy miejscowości: Sułomino, Karnocice i Dargobądz. Mieszkańcy Sułomina twierdzą, że choć współtworzą ten fundusz, nigdy nie zobaczyli z niego ani złotówki przeznaczonej na ich miejscowość.
Płocin zamiast Dargobądza
Rozwiązanie, które proponują, nie jest przypadkowe. Sołectwo Płocin i jego sołtys Dawid Raczycki mają już z mieszkańcami Sułomina wypracowane relacje – partnerskie i oparte na wzajemnym szacunku. To do tej wspólnoty chcą należeć.
Petycja jako narzędzie nacisku
Warto przypomnieć, że ustawa o petycjach zobowiązuje organ, do którego wpłynęła petycja, do jej rozpatrzenia i udzielenia odpowiedzi. Mieszkańcy coraz częściej o tym wiedzą i coraz chętniej z tego korzystają. W powiecie kamieńskim przekonali się o tym choćby Mieszkańcy Kamienia Pomorskiego – to właśnie między innymi dzięki aktywności społecznej, złożeniu 6 petycji, starostowie w końcu zainteresowali się sposobem realizacji inwestycji na ul. Orzeszkowej przez wykonawcę.
Petycja trafiła do burmistrz Grzybowskiej. Czekamy na odpowiedź.
Link do petycji: https://bip.gminawolin.pl/pliki/wolin/zalaczniki/19944/petycja-sulomino.pdf