Zardzewiała blacha odrywa się od dachu i spada przy silniejszym wietrze. Budynek stoi otwarty, dostępny dla każdego. Mieszkańcy Ciesławia od miesięcy alarmują gminę Świerzno — bezskutecznie.
Do redakcji Fakty z Kamienia zgłosił się mieszkaniec tej niewielkiej miejscowości w gminie Świerzno. W przesłanej wiadomości opisuje sytuację, która — jego zdaniem — stanowi realne zagrożenie dla ludzi i ich mienia.
— Budynek po dawnej chlewni, w której była hodowana trzoda chlewna, stwarza ogromne zagrożenie dla mieszkańców jak i ich własności. Dach budynku jest pokryty blachą, która przy mocniejszym wietrze odrywa się i spada. Budynek jest otwarty i ogólnodostępny — napisał Mieszkaniec Ciesławia.
Jak wynika z jego relacji, sprawa nie jest nowa. Mieszkańcy kilkanaście razy zwracali się do gminy z prośbą o zabezpieczenie obiektu. Bez rezultatu.
Na zdjęciach nadesłanych do redakcji Fakty z Kamienia widać rozległe zniszczenia — dach częściowo się zapadł, blacha jest powyrywana, a mury pokryte są pęknięciami i odpadającym tynkiem. Teren wokół budynku jest niezabezpieczony.
Obiekt — według mieszkańca — zarządzany jest przez gminę Świerzno.
W związku z opisaną sytuacją redakcja Fakty z Kamienia zwróciła się do wójta gminy Świerzno Radosława Drozdowicza z pytaniami o stan techniczny budynku, dotychczasowe działania gminy oraz plany dotyczące jego zabezpieczenia lub rozbiórki. O odpowiedzi poinformujemy Czytelników.
Piękny budynek tylko wymienić poszycie dachu
A radna nie widzi ze ten budynek stanowi poważne zagrożenie?
Z pewnością wójt się dobrze zastanowi nad odpowiedzią . Odpowiedź może być tajna. Tajnych informacji się nie ujawnia w odpowiedzi. Jako mieszkaniec czekam na odpowiedź .