Na stadionie Korony Stuchowo od kilku dni można obserwować zastanawiającą sytuację. Mimo opadów deszczu system zraszaczy nadal pracuje i podlewa murawę, choć pogoda sprawia, że dodatkowe nawadnianie nie ma sensu.
Pojawiają się więc pytania. W jaki sposób działa system? Czy to automat bez kontroli? Czy ktoś nadzoruje jego pracę? Czy to jednak nie automat, a człowiek steruje systemem? Po co więc włącza nawadnianie w deszczowe dni? Kto zapłaci za wodę, która od kilku dni trafia na boisko mimo deszczowej pogody?
W czasach, gdy coraz częściej mówi się o racjonalnym gospodarowaniu wodą, taki widok budzi uzasadnione wątpliwości. Nowoczesny system nawadniania powinien być odpowiednio skonfigurowany i reagować na opady, tak aby nie dochodziło do niepotrzebnego zużycia wody.
To sprawa dotycząca funkcjonowania obiektu sportowego. Warto przypomnieć, że na stadionie co jakiś czas dochodzi również do aktów wandalizmu (np. niszczenia ławostołów), co rodzi kolejne pytania o właściwy nadzór nad tym miejscem, o zamykanie obiektu, o kontrolę i dopuszczenie urządzeń i całego obiektu do użytkowania oraz o odpowiedzialność.
Komentarz usunięty przez redakcję Fakty z Kamienia. To bezpośrednia, wulgarna obelga wobec konkretnej, imiennie wskazanej osoby, nie merytoryczna krytyka.
Może to próby pod basen gminny?
Pewnie szykowali murawę pod wtorkowe zabawy ze smokami, czy jak tam się wakacje organizowane przez radzia nazywają, a sorry z naszych podatków, on się do wszystkiego podkleja… reklama fryzjera na stronie gminnej z patrysią wygrywa wszystko… prywatny folwark pełną gębą… jeszcze niech da reklamę zaprzyjaźnionej kosmetyczki od zabiegów estetycznych… gmina śmiesznych szans
Jeszcze trawę na zielono i będzie komplecik
System zraszaczy ? Rozumiem, że to ironia w tytule artykułu ?
absurd goni absurd
Ciekawe kiedy się zlecą obrońcy pana prezesa i klubu ciągle widzący problem w Bałtyku… Jak w informacji o trenerze bez licencji… Ten klub się kończy… albo będzie b klasa i od nowa, albo jak w Trzebieszewie, Nowielicach, Wyszoborze i innych wioskach, gdzie nie ma klubów…
Przecież to nowoczesne, rozłożone zwykłe węże ogrodowe… Jaki system… Czy Wy nie widzicie co nagrywacie?
A widzisz znaki zapytania
nikt tam nie trenuje, więc nadmiar wody nie zaszkodzi murawie.