5

Nowe wiadomości

Na stronie naborów do służby cywilnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ukazały się dwa ogłoszenia łącznie na cztery stanowiska w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Kamieniu Pomorskim. To nie jest

11 września 2026 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Międzyzdrojach odbyły się pierwsze warsztaty w ramach projektu „Bądź gotowy do drogi – warsztaty dla dzieci i młodzieży dot.

Odcięli wodę. Wyciek zostaje [Aktualizacja]

Odcięli wodę. Wyciek zostaje [Aktualizacja]

Zakład Usług Publicznych w Golczewie odciął wczoraj wodę Rodzinie z dwójką dzieci, w tym jedno małoletnie.  Woda nadal wycieka, mimo że kurek u odbiorców jest już zamknięty.

Jest w tej sprawie coś osobliwego. Rodzina z Samlina płaci rachunki regularnie, nie ma żadnych zaległości i to oni sami zgłosili wyciek. Sprawa teraz wygląda jakby sami na siebie donieśli. Zamiast pomocy dostali zawiadomienie o odcięciu wody na podstawie przepisu dotyczącego nielegalnych przyłączy. Innymi słowy, ZUP zastosował wobec nich sankcję przewidzianą dla osób, które podłączyły się do sieci bez pozwolenia. Tyle że Rodzina z Samlina nie tylko ma umowę, ale sama powiadomiła  ZUP o problemie. Trudno o bardziej absurdalną reakcję i odpowiedź na zgłoszenie awarii.

Sprawa zaczęła się w marcu. Rodzina zauważyła  wyciek i zwrócili się do ZUP o udostępnienie map sieci wodociągowej. Odpowiedź zakładu była jednoznaczna: wyciek zlokalizowany jest na przyłączu, czyli na odcinku należącym do właściciela nieruchomości. Naprawa to nie ich problem, a właściciela posesji.

7 kwietnia kierownik ZUP Janusz Ostapko podtrzymał to stanowisko na piśmie i wezwał do niezwłocznego usunięcia awarii. 15 kwietnia przyszło zawiadomienie o zamiarze odcięcia wody po upływie 20 dni.

Rodzina z Samlina zakwestionowała całą procedurę. W pismach z 29 kwietnia wskazała, że ZUP powołał się na art. 8 ust. 1 pkt 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, przepis dotyczący przyłączy wykonanych niezgodnie z prawem,  ale nigdy nie przedstawił dokumentacji potwierdzającej, że przyłącze faktycznie zostało wykonane wadliwie. Rodzina zarzuciła też, że oględziny miejsca wycieku przeprowadzono bez ich wiedzy i zgody, pod ich nieobecność, po wejściu pracowników ZUP na prywatną posesję przez zamkniętą furtkę.

Jednocześnie Rodzina wniosła o komisyjne oględziny z udziałem właścicieli i niezależnego technika. Zawiadomili Sanepid i złożyli skargę do Wojewody Zachodniopomorskiego.

Sanepid odpowiedział 5 maja: nie jesteśmy właściwym organem. Wskazał Wody Polskie. Wojewoda odpowiedział 7 maja: nie jesteśmy właściwym organem. Przekazał skargę do Rady Miejskiej w Golczewie, bo to ona nadzoruje kierowników gminnych jednostek organizacyjnych. Kiedy Rada rozpatrzy skargę? Nie wiadomo. Sesja nie jest jeszcze zwołana.

Wczoraj ZUP odciął wodę!

Jako zastępczy punkt poboru wody ZUP wskazał oczyszczalnię ścieków przy ul. Krótkiej 4 w Golczewie, siedem kilometrów od Samlina. Dostępny w godzinach 7:0015:00, wyłącznie w dni robocze. Rodzina ma jeździć po wodę do oczyszczalni. W tygodniu. W godzinach pracy.

I tu pojawia się pytanie, które trudno zbyć milczeniem: jeśli wyciek był na przyłączu właściciela, dlaczego po odcięciu woda nadal wycieka?

Skierowaliśmy pytania do ZUP i burmistrza Golczewa. Czekamy na odpowiedź.​​​​​​​​​​​​​​​​

Aktualizacja (10:30)

Dzisiaj, 12 maja, dzień po odcięciu wody, Rodzina z Samlina otrzymała odpowiedź ZUP sporządzoną przez radcę prawnego z Szczecina. Zakład podtrzymuje swoje stanowisko – odcięcie jest legalne i zasadne. Jednocześnie ZUP przychyla się do wniosku o komisyjne oględziny: mają się odbyć 15 maja 2026 r. o godz. 12:00. Czyli 4 dni po odcięciu wody.
ZUP twierdzi ponadto, że pracownicy weszli na posesję przez otwartą bramę – Rodzina z Samlina twierdzi, ze furtka była zamknięta. Wersje są sprzeczne. Piątkowe oględziny mogą być pierwszym momentem, gdy obie strony staną naprzeciwko siebie przy spornym miejscu wycieku.

Subskrybuj
Powiadom o
guest