Przewodnicząca Rady Miejskiej Anna Kowalska złożyła 29 maja 2026 roku interpelację do burmistrza Stanisława Kuryłły z jednym pytaniem: dlaczego wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej, które wpłynęło do urzędu 22 lipca 2025 roku, dotarło do Biura Rady dopiero po prawie jedenastu miesiącach?
Burmistrz odpowiedział. Winny jest obieg dokumentów. Pismo trafiło co prawda do właściwej komórki organizacyjnej, ale gdzieś po drodze, jak wyjaśnia Kuryłło, „doszło do przeoczenia”. Według niego nie było to działanie zamierzone ani celowe zaniechanie. Incydent. Pracownicy zostali pouczeni. Burmistrz przeprasza za niedogodności.
Można by przyjąć te wyjaśnienia z dobrodziejstwem inwentarza, gdyby nie jeden drobny szczegół: dokument, który przez dziesięć miesięcy leżał gdzieś w szufladzie urzędowego obiegu, zawierał nieprawidłowości stwierdzone przez RIO, w tym nielegalną obsadę stanowiska sekretarza gminy, ukryte zobowiązania finansowe i naruszenia przepisów zamówień publicznych. Burmistrz był głównym adresatem zarzutów. Burmistrz odwoływał się od wniosków RIO. I przegrał.
Kuryłło pisze, że zwrócono uwagę pracownikom. Nie wymienia nazwisk. Warto jednak zapytać: czy wśród pouczonych jest Grażyna Pisera, sekretarz gminy, której nazwisko pojawia się w tym samym protokole RIO jako osoba obsadzona na stanowisku z naruszeniem prawa? Sekretarz nadzoruje obieg dokumentów w urzędzie.
Zbieg okoliczności, że właśnie ten dokument przez prawie rok nie dotarł do radnych? Być może. Ale to pytanie, które zadaje sobie już nie tylko redakcja faktyzkamienia.pl.
Bo to właśnie my zajrzeliśmy do BIP Regionalnej Izby Obrachunkowej. To my opublikowaliśmy treść wystąpienia pokontrolnego. Dopiero po tej publikacji, na wyraźną prośbę Przewodniczącej Kowalskiej, dokument trafił do Biura Rady i został rozesłany radnym w przeddzień majowej sesji. Interpelacja, którą Kowalska złożyła burmistrzowi, jest w prostej linii skutkiem działania naszej redakcji.
Pozostaje pytanie, czy bez faktyzkamienia.pl radni w ogóle dowiedzieliby się o protokole RIO i nieprawidłowościach w nim zawartych? Na innych portalach tego nie przeczytają.
Burmistrz Kuryłło wyraża ubolewanie i przeprasza za niedogodności. Naszej redakcji nie podziękował za pomoc w ujawnieniu „przeoczenia”.
Czytajcie faktyzkamienia.pl!
Interpelacja oraz odpowiedź w galerii