Nowo wybudowana ścieżka pieszo-rowerowa łącząca Unin z Wolinem budzi poważne zastrzeżenia mieszkańców. Radna Anna Dubrawska złożyła oficjalne zapytanie do Zarządu Powiatu w Kamieniu Pomorskim, domagając się wyjaśnień w sprawie jakości inwestycji. To nie pierwsza jej interpelacja w sprawie tej ścieżki. Już po odbiorze inwestycji interweniowała kilka razy. Najmocniej o poprawę organizacji ruchu ale też o jakość wykonania.
Co dolega ścieżce?
Zaledwie kilka miesięcy po oddaniu trasy do użytku mieszkańcy zaczęli alarmować. Zgłoszenia trafiły do radnej Dubrawskiej wraz z dokumentacją zdjęciową. Dotychczas radna wywalczyła poprawę bezpieczeństwa, zarówno użytkowników ścieżki jak i drogi, czyli zmianę organizacji ruchu.
Pozostały trzy problemy i wszystkie poważne. Dziury i łaty zamiast gładkiej nawierzchni. Na asfalcie pojawiają się ubytki, które robotnicy prowizorycznie “łatają”. Efekt? Nawierzchnia przypomina mozaikę łat, a nie drogę za publiczne pieniądze.
Kałuże i zastoiska wody. Po każdym deszczu, a tym bardziej po roztopach, w wielu miejscach zbiera się woda i ścieżka staje się nieprzejezdna. Mieszkańcy wskazują na błędy w systemie odwodnienia lub złe zaprojektowanie spadków. Niebezpieczny mostek w Darzowicach. Sposób osadzenia konstrukcji spowodował powstanie groźnych uskoków na najazdach. To realne zagrożenie dla rowerzystów, osób na hulajnogach i użytkowników wózków inwalidzkich.

Co zrobił powiat?
Zarząd Powiatu odpowiedział na zapytanie radnej i przedstawił chronologię działań.
Już podczas odbioru końcowego w lutym 2025 roku inspektorzy wykryli szereg usterek i zobowiązali wykonawcę do ich naprawy do końca czerwca. Na liście znalazły się m.in. nierówności nawierzchni, źle wyregulowane wpusty deszczowe oraz właśnie niebezpieczne uskoki przy mostku.
Przegląd gwarancyjny potwierdził, że większość usterek usunięto, ale część prac wymagała poprawki – zwłaszcza przy przyczółkach mostu. Wykonawca zaproponował własne rozwiązanie: montaż zbrojonych płyt betonowych po obu stronach mostku. Powiat się zgodził i przedłużył termin do września 2025 roku.
We wrześniu wykonawca pisemnie poinformował, że wszystkie prace zostały zakończone. Sytuacja przy mostku pozostaje jednak pod obserwacją.
Powiat: to wina pogody, nie projektu
Kontrowersje budzi odpowiedź na pytanie o zastoiska wody. Zdaniem inwestora to nie błąd projektowy, lecz efekt wyjątkowo mroźnej zimy – grunt przemarzł na ponad 50 cm, co uniemożliwiło wchłanianie wody roztopowej (odpowiedź na interpelację radnej jest z połowy marca 2026r.). Czy to wyjaśnienie wystarczy mieszkańcom, którzy od początku skarżą się na złe odwodnienie? To już inna sprawa.
Ekspertyza? Kary? Na razie nie
Radna Dubrawska pytała wprost o dwie kwestie, które najbardziej interesują podatników.
Niezależna ekspertyza techniczna? Powiat jej nie zleci. Przynajmniej na razie. Starosta twierdzi, że ścieżka jest na bieżąco monitorowana i dopiero “w przypadku nowych, istotnych okoliczności” rozważa zewnętrzną ocenę.
Kary umowne dla wykonawcy? Do tej pory nie naliczono żadnych. Starosta zapewnia jednak, że jeśli wykonawca będzie uchylał się od napraw lub przekraczał terminy, kary zostaną zastosowane.
Co dalej?
Gwarancja na ścieżkę wynosi 60 miesięcy, więc mieszkańcy mają jeszcze kilka lat na egzekwowanie poprawek. Pytanie, czy doraźne łatanie i obserwacja wystarczą, by trasa przez wiele lat bezpiecznie służyła rowerzystom, pieszym i osobom z niepełnosprawnościami. Radna Anna Dubrawska najwyraźniej ma co do tego poważne wątpliwości i trudno się dziwić.
Nasz komentarz
Na razie powiatowi urzędnicy mają szczęście. Długotrwały brak opadów oszczędził im kolejnych interwencji i petycji. Sucho było przy ścieżce pieszo-rowerowej Unin–Wolin, sucho przy przebudowie Orzeszkowej. Starosta zapewnia, że ścieżka jest monitorowana. Jeśli tak, to dlaczego działania naprawcze podejmuje się dopiero po interwencji radnej?
Pilne: aktualizacja meteorologiczna dla starostów. Zaczęło padać! Monitorujemy, obserwujemy!
Ścieżka ma rok i już ma dziury? Ciekawe czy dożyje do końca gwarancji. Po gwarancji to już nawet nie ma co liczyć na cokolwiek
czepiacie się a to taki nowy rodzaj asfaltu jest „dalmatyńczyk”
Mostek w Darzowicach? A co z drogą przy mostku która teraz się rozpada? wyboje, uskoki i pęknięcia jak przyjdzie do naprawy to drogę trzeba będzie zamknąć i mieszkańcy dalszych miejscowości będą zmuszeni jeździć na około nakładając sporo drogi i tracąc przy tym czas.
Ręce opadają! Za sponsoring wyborczy trzeba płacić. Ile jeszcze wyborcy?! Takich głupot zrobicie przy urnach?! Ostrzeżenie kolejne przy następnych wyborach. Populiści
Wyciągnęli wnioski i tego samego wykonawcę wzięli do Orzeszkowej👏