Do Rady Miejskiej w Kamieniu Pomorskim wpłynął wniosek o zgodę na budowę sześciu domów na wodzie (houseboatów) w niezagospodarowanej części Mariny Kamień Pomorski, po prawej stronie od kładki. Sprawa trafi pod obrady we wrześniu.

Wnioskodawcą jest firma PPU Patrycja Przybylowsky z siedzibą przy ul. Garncarskiej w Kamieniu Pomorskim. Jak wynika z pisma, inwestycja ma zostać w całości sfinansowana ze środków prywatnych, bez angażowania budżetu gminy, i ruszyć niezwłocznie po uzyskaniu zgody.
Wniosek obejmuje dwa elementy: zgodę na realizację projektu oraz zwolnienie z opłat za korzystanie z terenu do czasu zakończenia inwestycji, czyli do listopada 2031 roku.
Harmonogram przewiduje realizację etapami. W 2027 roku ma powstać pierwsza para domów wraz z odnowieniem prowadzącego do nich fragmentu nabrzeża. Kolejne etapy mają być realizowane sukcesywnie, aż do zakończenia całości inwestycji w 2031 roku. W ramach prac ma też powstać nowe oświetlenie, ławki i kosze na odpady, a około 50-metrowy odcinek nabrzeża, od kładki do lokalizacji ostatniego domu, ma zostać uporządkowany i zrewitalizowany.
W uzasadnieniu wniosku czytamy, że inwestycja ma zwiększyć atrakcyjność turystyczną mariny i stać się “wizytówką miasta”, a wykonana infrastruktura ma służyć mieszkańcom i turystom przez wiele kolejnych lat.

Do wniosku dołączono wizualizacje przygotowane pod marką Marina One Developer, przedstawiające sześć nowoczesnych domów pływających wzdłuż odnowionego nabrzeża.
Z wnioskiem Rada Miejska zapozna się na wrześniowej sesji.

Większość to malkontenci bo muzyka glosno ktoś ma pomysł zaraz problemy.Miasto nie robi prywatny nie bo można zarobić.Siedziec i narzekać,beznadzieja.
Nie no kto jak kto ale tam rozpocznie sie samowola jak to zawsze z tym panem…teren owszem powinien być wykorzystany ale przez miasto a nie Grzesia…no hitem jest zwolnienie z opłat… ludzie jaki wniosek. Tam juz jest obóz w trawniku za kładką za free…samochody , campery…I oczywiście wszystko wszyscy wiedza a nikt nic nie ruszy. Fajnie pięknie, pomysł cudowny ale nie interesy z tym panem.
Kiedy wreszcie to referendum? Może dość tych rządów pana Kuryłły?
Nie ma ochotników
a dupa tam
Ścieki wepną w deszczówkę czy polecą overboard?
Nawet jak wepną w deszczówkę to i tak polecą overboard przez drogę na marinie 🙂 Jak przy każdej ulewie od lat
Brawo Pani Patrycja ( nawet przez -sky ) bo Grzesia bez koszulki pędzącego na jednośladzie traktować poważnie nie można . Ciągle masa ludzi się pamięta .
Jak za darmo korzystac z mariny coś nie tak to ja zrobię tutaj tor dla gocartow tam gdzie cyrk będzie tylko chce być zwolniony z opłat za korzystanie terenu
Brawo !
To nie są domki, zgodnie z prawem budowlanym, takie obiekt nie mogą powstawać „na wodzie”, a na gruncie. Tu mamy ewidentnie do czynienia z jednostkami pływającymi, a skoro, tak, to musi być port. Teren portu kończy się na kładce, więc tu nic takiego cumować nie moze bez poszerzenia granic portu. To raz. Dwa, realizacja trwalych pomostów wymagałaby uzyskania decyzji o pozwoleniu wodnoprawnym oraz uzyskania pozwolenia na budowę. Trzy, w mojej ocenie teren jest obecnie ostoją wszelkiego dzikiego ptactwa, a więc inwestycja na terenie obszaru natura 2000 wymaga oceny oddziaływania na ten obszar (należy do RDOŚ przedłożyć kartę informacyjną przedsięwzięcia w celu sprawdzenia, czy nie bedzie wymagana decyzja srodowiskowa, a najpewniej będzie). Po 4 – nabrzeże znajduje się w strefie uzdrowiskowej B. Już obecne zamierzenie przy Marinie budzi poważne wątpliwości, czy w ogole jest legalne. Ja tego obiektu restauracyjnego nie znajduje na mapie, a jest trwałe przyłączony do sieci. Ciekawe na jakiej zasadzie? Bo chyba nie jako budynek? Do tego dochodzi głośna muzyka. Dziwi mnie, że coś takiego przechodzi w strefie uzdrowiskowej.
Strefy uzdrowiskowej już tam dawno nie ma
Strefa uzdrowiskowa B obejmuje połowę miasta, strefa C obejmuje całe miasto i osiedle. Nie ma już strefy A w tym miejscu, co nie znaczy, że można muzykę puszczać na cały regulator…
Brawo za głos rozsądku !
Super pomysł,piękny teren pod budowę takich domków
To chyba test na sprawność intelektualną rady miasta .
Wizja jest , ale z całym szacunkiem do chęci …projekt z AI. W końcu kto komu zabroni … a poza tym … bu ha ha ha . Dosłownie dziecinada. Jakieś szczegoly przyłączy?, co ze ściekami i innymi mediami, szeregiem zgód ? Kto ma rewitalizować nabrzeże, Marina One 😀 ? 😉 To nie jest popierducha czy podest drewniany tylko obiekt hydrotechniczny. Na jakich zasadach, w jakim trybie ?
Zapomniał dodać, że platforma dla lądowania helikopterów już czeka pod kładą!!
Genialny pomysł.Po tej stronie kładki nabrzeże wygląda jak od macochy. Nie mogę się doczekać.
To jedna wielka głupota, strach się bać co postanowią Radni?
Ja pikuje ale jazda, mam nadzieję, że Radni to zastopują, nie i nie!
No i dobrze. Greg miał kiedyś pomysł i wizualizację dzikiej plaży. Chciał zrobić fajny obiekt ale zabrakło wówczas zgody władz. Oby teraz się udało bo teren za kładką jest w fatalnym stanie. Powodzenia!
Mają rozmach te kamieńskie Grześki !
Warunek – strefa ciszy – bez grania muzyki do roku 2051 na odcinku elewator – Zatoka Karpinka 😎
Buduja wszedzie molochy ,teraz juz nawet wode będą zajmować ,ludzie na rybki chodzą ,kaczki łabędzie pływają ,moze najpierw usuna ta platforme co zarasta w krzakach i te baniaki rzucone po campingu
Dlaczego na obrazku odnowiona jest też kładka a nie jest o tym wspomniane w formie słownej w folderze reklamowym ? Rozumiem „think big” ale trzeba być precyzyjnym.
W tym miejscu nie ma przepływu wody , który jest blokowany nie tylko przez ukształtowanie linii brzegowej ale i nabrzeża przystani ( mariny) Wystarczy zobaczyć jakie tam bajorko – rozrost alg i wodnej roślinności , która w sierpniu się rozkłada . Ponadto na prawo od kładki jest Zatoka Karpinka , która ma jakiś ( przynajmniej częściowo) specjalny status . W końcu to ciągle wody morskie – więc sprawa musi się oprzeć także o SUM .