5

Nowe wiadomości

„To był ciężki, ale dobry sezon”. Trener Iskry Golczewo podsumowuje awans do okręgówki

„To był ciężki, ale dobry sezon”. Trener Iskry Golczewo podsumowuje awans do okręgówki

Iskra Golczewo wróciła do klasy okręgowej w sezonie, który zapisze się w historii klubu wyjątkowo mocno. Awans, jubileusz 80-lecia i świetna praca całego zespołu sprawiły, że był to czas pełen emocji oraz sportowej satysfakcji.

Zapraszamy do lektury rozmowy z trenerem Łukaszem Szumlewskim, która ukazała się na stronie golczewskiego zespołu na Facebooku.

Awans do klasy okręgowej stał się faktem, a przed Iskrą wyjątkowy czas związany z 80-leciem klubu. Jak dziś, już na chłodno, podsumujesz ten sezon i czy ten sukces smakuje przez to jeszcze lepiej?

 – Sukces jest niewątpliwy. Przewagę budowaliśmy w ciągu całego sezonu. To naprawdę nie jest przypadek. Oczywiście mieliśmy swoje chwile słabości, ale finalnie wykonujemy misję jaką przed nami postawiono. To, że zrobiliśmy to w roku jubileuszu 80 lecia Klubu dodatkowo podkreśla nasz wyczyn okraszony kilkoma rekordami. Praca zawodników i zaangażowanie wszystkich wokół przyniosły swoje rezultaty. To był ciężki, ale dobry sezon.

Przed sezonem wierzyłeś, że po dwóch latach od spadku uda się wrócić do okręgówki?

Tak. Wierzyłem w to od kiedy tu przyszedłem. Wiadomo, że w obliczu spadku z okręgówki ciężko było budować, ale chłopcy, którzy zostali i Ci którzy wrócili spowodowali we mnie takie poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Więc pracowało się zdecydowanie łatwiej. Generalnie statystyka mówi, że po spadku z jakiejkolwiek ligi zespół potrzebuje około 3 lat na odbudowanie poziomu. My nie tylko odbudowaliśmy zespół, ale awansowaliśmy już w drugim sezonie po spadku. To zdecydowanie więcej niż można było zakładać.

W którym momencie poczułeś, że ten awans naprawdę jest bardzo blisko?

 – Po meczu rewanżowym w Przybiernowie czuliśmy chyba wszyscy, że to jest to. Ja osobiście jeszcze mając w pamięci porażkę w Brojcach czekałem na rewanż. Po tym zwycięstwie 3:0 byłem już praktycznie pewny, że nie wypuścimy tego z rąk. No i ostatni mega ważny mecz w Siemyślu, który już tylko to wszystko potwierdził. To chyba te kluczowe dla mnie momenty.

Co było największą siłą tej drużyny w minionych rozgrywkach?

Największą siłą tej drużyny jest zespół. To poczucie, że razem jesteśmy najsilniejsi, nie indywidualnie a zespołowo. Mamy bardzo duże indywidualności, ale jeśli wszyscy współpracują jak należy, to tak to właśnie wygląda. Jeden napędza drugiego i nawzajem sobie pomagają. To zdecydowanie największa wartość.

Który mecz zapamiętasz jako najlepszy w wykonaniu Iskry, a który był najtrudniejszy albo najbardziej rozczarowujący?

Kandydatów tu jest co najmniej kilku. Chyba pierwszy mecz z Przybiernowem, kiedy wygraliśmy 7:1, tam otarliśmy się o perfekcję. Działało wszystko. Fajny mecz na wyjeździe z Orłem Mrzeżyno i dobry mecz wyjazdowy w Siemyślu to też takie perełki. Solą w oku jest porażka w Brojcach 2:1. Nie potrafiliśmy sobie wtedy poradzić ze sposobem gry zaproponowanym przez gospodarzy, na szczęście u siebie potrafiliśmy wyciągnąć wnioski i zagrać zdecydowanie lepiej.

Który zawodnik szczególnie zasłużył na wyróżnienie za ten sezon?

Tu też trzeba wyróżnić wszystkich. Indywidualne osiągnięcia zawodników nie byłyby możliwe, gdyby nie praca zespołowa. Marek Wróblewski – 22 bramki i 13 asyst, Yaro Oleniyuk – 20 bramek i 8 asyst, Martin Kapusta – 11 bramek i 20 asyst to tylko część osiągnięć. Do tego trzeba dodać pracę w obronie, bo straciliśmy tylko 18 bramek, gdzie trzy ostatnie mecze graliśmy już jakby bez ciśnienia, bo awans był już pewny. Do tego bardzo mocny środek pola, którego aż tak nie widać, ale wykonują chłopaki tytaniczną pracę.

Jak wygląda sytuacja kadrowa po awansie? Kto zostaje, czy ktoś odchodzi i czy planowane są wzmocnienia?

Generalnie wszyscy zostaną. Jedynie Daniel Bekman zadeklarował, że kończy karierę po 22 latach w Iskrze. Ale myślę, że jednak go przekonamy, żeby dalej przekazywał swoje bezcenne doświadczenie młodszym kolegom. Poza tym będziemy czerpać z młodzieży. Ostatnio dwóch wychowanków testowaliśmy na treningu i chłopcy dobrze wypadli, więc zaprosimy ich na treningi w nowym sezonie. Poza tym żadnej rewolucji nie będzie. Mamy kilku zawodników, którzy chcieliby do nas dołączyć, ale zobaczymy jak sprawy się potoczą. Najważniejsze jest to by Ci którzy są trenowali regularnie i chcieli się dalej rozwijać piłkarsko, wtedy o przyszły sezon będę spokojny.

Kiedy drużyna rozpocznie przygotowania do klasy okręgowej i jak będzie wyglądał plan przed sezonem?

Przygotowania rozpoczynamy 7 lipca, mamy zaplanowanych 5 meczów kontrolnych z fajnymi przeciwnikami. Pierwsza gra kontrolna już 11 lipca. Start nowego sezonu w klasie okręgowej zaplanowany jest na 15/16 sierpnia. Przed nami sporo pracy ale jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z tym co mamy opracowane to będzie dobrze. Cele są, ambicja jest, więc nic innego nie zostało, jak chwilę odpocząć i brać się za robotę. Do zobaczenia na stadionie przy Krótkiej.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x