Wczoraj Pasieka Maciejaka z Wyspy Wolin- gospodarstwo pszczelarskie poprosiła o pomoc. Trudno przejść obok tego wpisu obojętnie. Tydzień temu z pasieki w Dobropolu skradziono trzy korpusy uli. Właścicielka nie zgłaszała wtedy sprawy policji, jak sama pisze, uznała stratę za rzecz, z którą trzeba się pogodzić.
Dziś w tym samym miejscu zginęło 13 rodzin pszczelich.
Co się stało
Według relacji właścicieli, pszczoły masowo ginęły przed ulami, w liczbie liczonej w tysiącach. Martwy osyp zabezpieczono i przekazano do badań. Sprawę zgłoszono odpowiednim służbom.
Właściciele Pasieki Maciejka z Wyspy Wolin podkreślają, że nie wskazują winnego bez dowodów i czekają na wyniki ekspertyzy toksykologicznej, która ma ustalić przyczynę śmierci owadów. Właściciele proszą o informacje. Być może jest ktoś, kto mógł coś widzieć lub słyszeć w okolicy Dobropola w ostatnim tygodniu.
Treść wpisu z profilu FB Pasieka Maciejaka z Wyspy Wolin
![Trzynaście rodzin pszczelich zginęło w Dobropolu. Wcześniej ktoś okradł tę samą pasiekę [zobacz zdjęcia] 1 image 4](https://faktyzkamienia.pl/wp-content/uploads/2026/07/image-4-1024x715.png)
Skala problemu nie jest wyjątkiem
Zatrucia i kradzieże w pasiekach to w Polsce zjawisko powtarzalne, a nie odosobniony przypadek. W ostatnich latach głośno było m.in. o sprawie w Wielkopolsce (Tworzymirki, 2021) – 21 rodzin, ok. 420 tys. pszczół, zatrzymany podejrzany był sam związany ze środowiskiem pszczelarskim – oraz o wyroku w sprawie oprysku rzepaku niedozwolonym pestycydem pod Świdnicą, gdzie zginęło 7,5 mln pszczół z ośmiu pasiek. W obu przypadkach sprawcy odpowiadali z art. 181 k.k. (zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach) – grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Nasze społeczeństwo schodzi na psy jeżel trują pszczoły z premedytacją!