Za nami kolejny piłkarski weekend w powiecie kamieńskim. Ligowe spotkania rozgrywano w klasie okręgowej i A-klasie, a do rywalizacji przystąpiły również zespoły występujące w B-klasie, nazywanej przez kibiców „Bundesligą”.
Iskra uczciła jubileusz efektownym zwycięstwem
Zaczynamy od dostojnej jubilatki. Iskra Golczewo świętowała w sobotę 80-lecie istnienia klubu, o czym informowaliśmy na łamach faktyzkamienia.pl. Jubileusz został uświetniony ligowym zwycięstwem. Zespół prowadzony przez Łukasza Szumlewskiego pokonał na własnym stadionie Światowida 63 Łobez 3:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Yaroslav Olenyuk, Tobiasz Maciejewski oraz Jhoifran Marti Martinez Herrera.
Siedem bramek w derbach powiatu
Małe derby powiatu kamieńskiego rozegrano w Kamieniu Pomorskim, gdzie Gryf zmierzył się z Jantarem Dziwnów. Kibice obejrzeli emocjonujące spotkanie, w którym padło aż siedem bramek. Ostatecznie Gryf Kamień Pomorski wygrał 4:3. Dla gospodarzy trafiali Szymon Idzik, Fabian Bodek, Mikołaj Termanowski oraz Maksymilian Kalaszyński. Bramki dla Jantara zdobyli Daniel Sutor, Alan Dąbrowski i Krzysztof Wróbel.
Korona znowu straciła siedem bramek
Festiwal bramek obejrzeli również kibice w Stuchowie, ale powody do zadowolenia mieli przede wszystkim goście. Korona Stuchowo przegrała z Prawobrzeżem Świnoujście 4:7, notując kolejną wysoką porażkę.
O sytuacji w klubie oraz nieprawidłowościach dotyczących rozliczenia dotacji pisaliśmy już na naszych łamach. Tym razem uwagę zwracał skład Korony w wyjściowej jedenastce znaleźli się wyłącznie zawodnicy sprowadzeni spoza gminy, a jedynym miejscowym piłkarzem w kadrze meczowej był siedzący na ławce Gracjan Pawłowski. Korona nie trenuje w Stuchowie, a zawodnicy zbierają się przede wszystkim na mecze. Można więc powiedzieć, że klub realizuje dość nowatorski model funkcjonowania: bez regularnych treningów, za to z regularnym traceniem bramek. Pytanie tylko, jak długo jeszcze potrwa ta sytuacja i jaki właściwie cel przyświeca zespołowi finansowanemu z pieniędzy przeznaczonych na lokalny sport.
Bramki dla Korony zdobyli Michał Włodarczyk, Tomasz Rosal, Kamil Fryszka oraz Artem Ivanenko. Dla Prawobrzeża po trzy trafienia zanotowali Jakub Maszka i Radosław Wiśniewski, a jednego gola dołożył Taras Voroniuk.
Vineta z kompletem punktów
W A-klasie Vineta Wolin pokonała na własnym stadionie Chrobrego Drzonowo 3:2. Dwie bramki zdobył Łukasz Lewandowski, a jedno trafienie dołożył Jakub Tarka. Było to dopiero drugie ligowe spotkanie wolinian, ale Vineta ma na swoim koncie komplet punktów. Początek sezonu wskazuje, że zespół może włączyć się do walki o awans do klasy okręgowej.
Bałtyk lepszy od Orła
W niedzielę w Trzebiatowie Bałtyk Gostyń zmierzył się z Orłem Mrzeżyno. Drugi zespół reprezentujący gminę Świerzno, oparty na lokalnych zawodnikach, wygrał z nadmorskim rywalem 2:1. Obie bramki dla Bałtyku zdobył Andrzej Jarosik.
Fala rozbiła rywala, trzynaście bramek w Wysokiej Kamieńskiej
Zaglądamy również na boiska B-klasy. Fala Międzyzdroje, po spadku i zmianach przeprowadzonych w klubie, znakomicie rozpoczęła nowe rozgrywki. Na inaugurację międzyzdrojanie pokonali Leśnika II Kliniska Wielkie 6:0.
Aż trzynaście bramek padło w spotkaniu z udziałem zespołu z gminy Golczewo. Znicz Wysoka Kamieńska przegrał z Zalewem Stepnica 3:10.
Kolejny ligowy tydzień przed nami
Miniony weekend przyniósł zwycięstwa Iskry Golczewo, Gryfa Kamień Pomorski, Vinety Wolin, Bałtyku Gostyń i Fali Międzyzdroje. Bez punktów pozostały Jantar Dziwnów, Korona Stuchowo oraz Znicz Wysoka Kamieńska.
Najwięcej pytań ponownie pozostawia sytuacja w Koronie. Wynik 4:7 może podobać się miłośnikom hokeja, ale w piłce nożnej trudno uznać go za powód do optymizmu zwłaszcza gdy jest kolejnym sygnałem znacznie głębszego problemu.
Przed nami następny ligowy tydzień, kolejne mecze i następne emocje na boiskach regionu.
Foto: FB Prawobrzeże Świnoujście – zdjęcie z meczu wiosennego wygranego przez Koronę 3:1. Obu zawodników w zespole stuchowian już nie ma Maciej Szwech wrócił do Gryfa Kamień Pomorski, a Łukasz Woźny występuj w Sparcie II Gryfice.
Jak Korona nie jest w stanie grać swoimi zawodnikami lub tymi z okolic to widocznie nie nadaje się do okręgówki bo podejrzewam ze każdy zespół z okrego ma przynajmniej połowę składu składającego się ze swoich zawodników lub okolicy i po części promują swoich chłopaków a nie wypychać kieszenie armi zaciężnej dla których ten klub nic nie znaczy. Z perspektywy kibica wolę oglądać swojego chłopaka z okolicy grającego w A klasie niż jakiegoś najemnika z Dębna czy Szczecina który przyjeżdża jedynie po kwity tym bardziej że ta okręgówka nie promuje specjalnie gminy a tyle pieniędzy publicznych wydawanych co sezon nie jest tego warta.
Widzę że nie wszystkie komentarze są udostępniane tylko te które są wygodne i pasują pani redaktor. Korona reprezentuję gminę w klasie okręgowej i nie jest w stanie z całym szacunkiem grać swoimi zawodnikami. Proszę zobaczyć czy w Rewalu czy Gryficach lub Płotach mają swoich wychowanków jest 3 3-4 a reszta to zawodnicy z zewnątrz. W a klasie można grać swoimi miejscowymi zawodnikami i dlatego Bałtyk nimi gra a z tego co wiem prezes Nie robił problemów i oddał ich za darmo. Po Co ta cała nagonka???? Ludzie poświęcają swój czas i zdrowie a Wy piszecie głupoty.
No tak, oczywiście, najlepiej nazwać wszystko „nagonką”, wtedy nie trzeba już odpowiadać na niewygodne pytania. Tyle że problem nie polega na tym, czy Korona ma trzech, pięciu czy piętnastu zawodników z zewnątrz. Problem polega na tym, że klub korzysta z pieniędzy publicznych, więc mieszkańcy mają pełne prawo pytać, na co te pieniądze są wydawane i co lokalna społeczność właściwie z tego ma. Bo jeśli argument brzmi: „w Rewalu, Gryficach czy Płotach też grają ludzie z zewnątrz”, to świetnie, tylko co to wyjaśnia w sprawie Korony? Absolutnie nic. Każdy klub odpowiada za swoje finanse, swoje szkolenie i swoje decyzje. Zwłaszcza że w artykule dotyczącym rozliczenia dotacji pojawiły się bardzo konkretne liczby i bardzo konkretne pytania. W sprawozdaniu wykazano 19 667,50 zł na opłaty ZZPN i obsługę sędziowską, choć w umowie przewidziano na ten cel 10 tys. zł. Później klub miał problemy związane z zobowiązaniami wobec związku, a gmina przyznała, że nie weryfikowała dokumentów potwierdzających tę pozycję. Ale rozumiem, pytanie o prawie 20 tysięcy złotych z publicznych pieniędzy to „pisanie głupot”, natomiast najlepiej po prostu nie pytać i cieszyć się, że piłka się kręci. Podobnie jest ze szkoleniem dzieci i młodzieży. Jeżeli klub finansowany z budżetu gminy nie buduje własnego zaplecza i nie tworzy realnej ścieżki dla miejscowych zawodników, a jednocześnie coraz szerzej sięga po piłkarzy z zewnątrz, to pytanie o sens takiego modelu jest całkowicie normalne. I nie, zawodnicy zapewne nie grają za kiełbasę z grilla i piwo. Właśnie dlatego tym bardziej warto wiedzieć, ile kosztuje utrzymanie takiego zespołu, kto za to płaci i jaki jest z tego efekt dla mieszkańców gminy. Najłatwiej powiedzieć, że „ludzie poświęcają swój czas i zdrowie”. Oczywiście, że poświęcają i nikt im tego nie odbiera. Tylko dobre chęci nie zwalniają z przejrzystości, kiedy w grę wchodzą pieniądze podatników. Więc może zamiast pytać „po co ta cała nagonka?”, warto odpowiedzieć na znacznie prostsze pytanie: na co dokładnie idą pieniądze mieszkańców Gminy Świerzno i jaki lokalny klub za te pieniądze właściwie budujemy?
Bardzo podoba mi się to, że portal przed każdą kolejką ligową pokazuje zestawienie spotkań, później publikuje wyniki, a przy okazji informuje o tym, co dzieje się w poszczególnych klubach. Można dzięki temu spojrzeć na lokalną piłkę trochę szerzej niż tylko przez tabelę i końcowy wynik. Z ciekawości zajrzałem więc na stronę PZPN, żeby sprawdzić, jak obecnie wygląda kadra Korony Stuchowo i kto reprezentuje klub na boisku. Poniżej wrzucam skład z ostatniego meczu. I nasuwa się jedno pytanie: gdzie w tym wszystkim są chłopaki ze Stuchowa i okolic? Patrząc na kadrę, można odnieść wrażenie, że lokalny klub coraz mniej jest lokalny. W składzie dominują zawodnicy sprowadzeni z innych miejsc, podczas gdy piłkarze z naszego regionu grają w innych zespołach, chociażby w Bałtyku Gostyń. Jasne każdy klub buduje drużynę tak, jak uważa za stosowne. Można walczyć o wynik, ściągać zawodników i mieć swoje sportowe ambicje. Tylko czy naprawdę o to powinna chodzić lokalna piłka? Klub ze Stuchowa powinien być przede wszystkim miejscem dla ludzi ze Stuchowa i okolic. Dawać szansę swoim, wychowywać młodych i budować zespół, z którym miejscowi mogą się utożsamiać. Bo wynik jest ważny, ale herb na koszulce powinien znaczyć coś więcej niż tylko nazwę drużyny, w której akurat się gra. Poniżej skład Korony Stuchowo z ostatniego spotkania. Oceńcie sami.
Skład Korony Stuchowo Z Tego Meczu, W Nawiasie Pierwsze Seniorskie Kluby: 9 Vitalii Pankratii (Stowarzyszenie Sportowy Szczecin) , 10 Artem Ivanenko (Klub Sportowy „Arkonia” Szczecin), 11 Tomasz Rosal (Gminny Klub Sportowy „Korona” Stuchowo, Wychowanek Ap Gryf Kamień Pomorski), 55 Oluwajubelo Victor Osikoya (Fala Międzyzdroje), 69 Michał Włodarczyk (Stowarzyszenie Ludowy Klub Sportowy „Vineta” Wolin), 73 Ivan Ushakov (Klub Sportowy Świt Szczecin), 74 Seweryn Wrzeszcz (Miejski Klub Sportowy „Dąb” Dębno), 83 Radosław Janukiewicz (Śląsk Wrocław), 88 Rafał Maruszewski (Trzebiatowski Klub Sportowy „Intermarche Rega”) , 89 Konrad Klym (Ludowy Klub Sportowy Ina Ińsko) , 95 Kamil Fryszka (Świat Drzewa Klub Piłkarski Przecław)
Ławka: 8 Dawid Tomczyk (Klub Sportowy „Orzeł Mrzeżyno”), 20 Zakhar Manikalo (Pierwszy Klub W Polsce, Korona) , 70 Gracjan Pawłowski (Wychowanek Ap Gryf Kamień Pomorski), 96 Ksawery Wasylów (Miejski Klub Sportowy „Sparta” Gryfice)
Wpis usunięto, ze względu na naruszenie regulaminu portalu Fakty z Kamienia. Nie publikujemy komentarzy, których treścią jest obrażanie redakcji.
Dlaczego pani redaktor usuwa komentarze?
Wpis usunięto, ze względu na naruszenie regulaminu portalu Fakty z Kamienia. Nie publikujemy komentarzy, których treścią jest obrażanie i zastraszenie redakcji.