Minął rok od podpisania umowy z wykonawcą firmą Derylak-Bud, na przebudowę ulicy Orzeszkowej w Kamieniu Pomorskim. Plac budowy przekazano wykonawcy 9 lipca 2025 roku. Od tego czasu inwestycja zdążyła obrosnąć historią, którą trudno byłoby wymyślić.
Prace ruszyły z impetem: wycinką drzew, na podstawie dwóch różnych pozwoleń, z których jedno wydał burmistrz Stanisław Kuryłło, a drugie jego zastępca Leszek Szefliński oraz zerwaniem nawierzchni asfaltowej bez wprowadzenia i zatwierdzenia tymczasowej organizacji ruchu. Sprawą musiała zająć się policja. Mieszkańcy przez miesiące zmagali się z błotem na drogach pobocznych, które sami zaadaptowali na objazdy, bo formalnie nikt takich objazdów nie zorganizował.
Skala niezadowolenia jest trudna do zignorowania: sześć petycji do władz powiatu, sześć kolejnych do władz gminy, a do tego skargi do wojewody i instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Rada budowy, formalnie podstawowe narzędzie nadzoru nad taką inwestycją, w ciągu siedmiu miesięcy trwania prac odbyła się dokładnie raz, i to dopiero po interwencjach mieszkańców w lutym tego roku.
Liderem projektu jest powiat kamieński, gmina Kamień Pomorski jest współfinansującym. Zakończenie inwestycji planowane jest na przełom października i listopada.
Koszona i sprzątana, mimo że jest placem budowy
Tu zaczyna się druga część tej historii, i to ta bardziej kosztowna dla kamieńskiego podatnika.
Z dokumentacji przetargowej na utrzymanie zieleni miejskiej w Kamieniu Pomorskim na lata 2025–2026, a także ze sprawozdania Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej za 2025 rok, wynika, że ulica Orzeszkowej, na odcinku od torów do mostu, czyli ok. 2500 m², została wliczona w opis przedmiotu zamówienia do koszenia. W cenę ryczałtową, z jaką PGK wygrał przetarg, wliczono koszenie zieleni wzdłuż drogi, koszenie rowów melioracyjnych (minimum 2 razy na zgłoszenie zamawiającego).


Problem w tym, że od 9 lipca 2025 roku ten odcinek jest placem budowy. Mimo to, jak wynika z dokumentów przetargowych, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej kierowane przez prezes Sylwię Brzęczkowską wliczyło koszenie (umowa na 1 mln 50 tys. zł), sprzątanie (umowa na 1 mln zł) i zimowe utrzymanie ulicy Orzeszkowej w cenę ryczałtową, tak jak wymagała gmina w przetargu i gmina za to płaci.
W sprawozdaniu przekazanym naszej redakcji przez burmistrza, PGK nawet potwierdza, że 25 lipca 2025 roku wykonało koszenie ulicy Orzeszkowej. Którego odcinka dokładnie nie wiadomo. W dokumentacji przetargowej są dwa. Sprawozdanie w swojej bylejakości nie wskazuje, który to odcinek. Sprawozdanie zostało tak przygotowane, że łączy rozliczenie trzech osobnych, wielomilionowych umów przetargowych w jednym dokumencie. To że różne zadania wykonuje ta sama firma nie jest żadnym wytłumaczeniem. Czy gdyby ta sama firma wykonywała w tym samym czasie budowę drogi i elewację budynku to też gmina przyjmowałaby jedno sprawozdanie z wykonania dwóch różnych zadań?

Zapytaliśmy burmistrza, kto imiennie przekazuje sprawozdania ze spółki i kto imiennie je przyjmuje. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi a jedynie informację, że wykonanie zadania jest potwierdzane zdjęciami przesyłanymi mailem i fakturami. Bardzo chętnie zobaczylibyśmy zdjęcia z koszenia placu budowy. Czytelnicy pewnie też, szczególnie mieszkający przy ulicy Orzeszkowej i na Wyspie Chrząszczewskiej, bo oni mieli problemy z przejazdem, a jak widać kosiarka i pojazdy sprzątające już nie.
Ponadto z dokumentacji przetargowej i z umowy zawartej po przetargu w 2025 roku na utrzymanie czystości w gminie Kamień i sprawozdania PGK wynika, że co jakiś czas PGK sprzątało „całe miasto”. A więc również ul. Orzeszkową o długości 1384 m, powierzchni jezdni 7 250 m2 oraz ścieżek rowerowych i chodników o powierzchni 1707 m2. I jak wynika z dokumentów kolejnego przetargu w tym zakresie w 2026 roku… nadal sprząta.

Nasuwa się szereg pytań, ale jedno podstawowe: dlaczego dokumentacja przetargowa nie odpowiada rzeczywistości w terenie i dlaczego gmina płaci spółce komunalnej za „nic”.
To, że te same trzy zadania wykonuje ta sama spółka, nie jest żadnym uzasadnieniem dla wspólnej, niezróżnicowanej sprawozdawczości. Przy rozliczaniu wydatkowania kilku milionów złotych, bo o takich kwotach mówimy przy sumie kilku umów, trudno oprzeć się wrażeniu, że nikt tak naprawdę nie wie, za co konkretnie zapłacono, a czego nie wykonano. Sprawozdanie na to nie pozwala, a wręcz jego „prosta” konstrukcja powoduje, że ani zamawiający ani wykonawca nie wiedzą co robili i kiedy. Poza tym z przesłanego dokumentu za 2025 rok wynika, że jest to plan pracy na poszczególne miesiące a nie sprawozdanie z wykonania rzeczywistej pracy. Dokument tytułowany jako “sprawozdanie rzeczowe” na wszystkich 48 stronach rozpoczyna kolejne miesiące nagłówkiem “Plan pracy”, bez jakichkolwiek adnotacji o faktycznej realizacji.
To nie jest kwestia kilku złotych. To dokumentacja przetargowa przygotowana na tyle niestarannie, że obejmuje ulicę, o której od roku wie cała gmina, że aż do jesieni jest placem budowy i mimo to nie została z opisu przedmiotu zamówienia wyłączona.
Do tematu wrócimy.

Tragedia w tym Kamieniu Pomorskim za rządów pana Kuryłły, kiedy tego koniec? REFERENDUM
Błagam, niech znajdzie się ktoś, kto w końcu udźwignie organizację tego referendum 🙏🙏🙏
Orzeszkowa to kwintesencja rządów Kuryłły. Brak poszanowania okolicznych mieszkańców, totalny bajzel i brak organizacji, bardzo niejasne procedury i trąbienie w kupionym czasie antenowym lokalnego portalu o sukcesie. Takie mam zdanie i mam do niego prawo.
Prowadzę prywatną firmę . Brałem udział w przetargu w Kamieniu Pomorskim. Po wykonaniu zadania był odbiór , poprawki , była komisja. Tak jak czytam to potwierdzeniem wykonania prac jest wypłata .
Kamień Pomorski to brudne zaniedbane miasto. A Wy mieszkańcy mieszkajcie w nim. Musi wam to pasować .
Myślę że w Kamieniu Pomorskim jest więcej miejsc gdzie powinno być koszone i sprzątane a w sprawozdaniach jest wyszczególnione .
Wyłudzenie to przestępstwo polegające na nielegalnym uzyskaniu korzyści majątkowej (np. pieniędzy, towarów lub usług) poprzez wprowadzenie innej osoby w błąd, wyzyskanie jej niewiedzy albo wykorzystanie jej niezdolności do należytego zrozumienia sytuacji. W polskim prawie karnym jest ono traktowane jako oszustwo
Zapomnieli chłopaki wykreślić. Kto by to czytał. Ale ale to był 2025 rok ? Czyli dostali za to absolutorium 😃
Ludzie, niech „ONI” dalej plują wam w twarz, a wy udawajcie, że to deszcz pada.
Kiedy w końcu zrozumiecie, że bardzo źle się dzieje w kamieniu?
Po lewej na zdjęciu wysoka trawa. Pgk musi dokosić. Fuszerka
Redakcjo. Proszę kontynuować. Temat ciekawy i śliski.
To modelowy przykład JAK NIE REMONTOWAĆ DROGI
Obecne władze miasta nie zasługują na dokończenie kadencji .
I biznes się kręci
Jakieś jaja znowu 😂panie Derylak uważaj 👀 Pan na kosiarki
Dwie informacje są tu dla mnie szokujące.
Jedna rada budowy na takiej inwestycji z takim problemami!!
drugie. Wg Kuryłły potwierdzeniem wykonania pracy jest wystawienie faktury?!?!?!
To przełomowe twierdzenie. Na wzór słów „A jednak się kręci”!!!
Czyli jeśli wyślę jutro do gminy fakturę na 1.000.000 zł za budowę mostu to ta faktura będzie potwierdzeniem wybudowania mostu?
I ja to szanuję!!!!
Taki burmistrz to skarb. A nawet treassssssure
Dla kogoś kto potwierdził wykonanie wiaty, której nie wykonano, takie małe coś jak potwierdzenie sprzątania i koszenia drogi, która jest wydana na czas budowy wykonawcy, to jak splunąć ;). Bezkarność w małych sprawach zachęca do spraw większych