Po ostatniej ulewie sprawdziliśmy, jak zachowała się trwająca inwestycja na ulicy Wieniawskiego w Kamieniu Pomorskim. Dobra wiadomość: woda się nie zebrała. Droga, mimo trwających prac, odprowadziła opady bez widocznych zastoisk.
To jednak nie oznacza, że temat jest zamknięty.
Inwestycja wciąż trwa, a zgłaszane przez mieszkańców uwagi, o czym pisaliśmy wcześniej, dotyczą przede wszystkim jakości wykonania, a nie tylko odprowadzania wody. Nierówne poziomy płyt betonowych, różnice wysokości między drogą a niektórymi posesjami, zasypane studzienki czy, zdaniem Mieszkańców, brak podsypki i korytowania zgodnego ze specyfikacją przetargową, to zarzuty, które brak stojącej wody na jezdni w żaden sposób nie likwiduje.
Na zdjęciach z ostatnich dni widać wyraźnie, że w płytach występują niezasypane dziury, które utrudniają komfortową jazdę, np. rowerem, wózkiem dziecięcym lub dla niepełnosprawnych. To akurat drobiazg możliwy do naprawienia stosunkowo łatwo, poprzez uzupełnienie i wyrównanie. Firma nadal pracuje na budowie.
Fakt, że po ulewie na drodze nie stała woda, nie jest dowodem na to, że inwestycja została wykonana prawidłowo. To pojedyncza obserwacja pogodowa, nie zastępuje ona odbioru technicznego ani kontroli zgodności wykonania z dokumentacją przetargową, w tym korytowania, zagęszczenia gruntu czy rzędnych wysokościowych, o których pisaliśmy wcześniej na podstawie zgłoszeń mieszkańców.
Skoro zgłoszenia trafiły już do gminy, a sprawą zainteresował się również radny, spodziewamy się, że stan drogi zostanie zweryfikowany przez inspektorów nadzoru. To gmina, jako zamawiający, zdecyduje ostatecznie, czy do poszczególnych posesji zostaną wykonane wjazdy, i czy zgłaszane usterki zostaną poprawione przed formalnym odbiorem inwestycji.
Warto dodać, że wykonawca, firma Maxim Construction, zaoferował w przetargu maksymalny możliwy okres gwarancji, czyli 30 miesięcy (2,5 roku) liczone od dnia podpisania protokołu odbioru końcowego przedmiotu umowy. To oznacza, że nawet jeśli część usterek nie zostanie wychwycona przy samym odbiorze, Mieszkańcy i gmina będą mieli formalną podstawę do egzekwowania napraw przez kolejne dwa i pół roku od zakończenia inwestycji.
Będziemy śledzić dalszy przebieg prac i informować, jak gmina odniesie się do uwag mieszkańców oraz czy zaoszczędzone na przetargu środki finansowe zostaną wykorzystane na ulicę Wieniawskiego i jeśli tak, to w jaki sposób.



Trochę przypomina „budowę” drogi z Orzeszkowej
Jest wiele rzeczy do rozliczenia zarówno w gminie jak i w Starostwie ale czy ktoś coś z tym zrobi? Nie wiem
jak oni to rozliczą? kto się pod tym podpisze? wiele ciekawych pytań powstaje