160 kilometrów w niespełna 55 godzin, bez snu, odpoczynku i wchodzenia na łódź. Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk ze szwedzkiej Kåsebergi na plażę w Dziwnowie, zbierając przy tym pieniądze dla dzieci z Fundacji Cancer Fighters.
Zaraz po ukończeniu ekstremalnej próby i wyjściu na plażę w Dziwnowie sportowiec został przewieziony do Szpitala w Kamieniu Pomorskim. Tam przeszedł pierwsze badania i rozpoczął niezbędną regenerację organizmu.
Następnie kontynuował diagnostykę w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie, gdzie przebywał pod opieką zespołu Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych.
Przedstawiciele kamieńskiego szpitala podkreślają, że ogromną satysfakcję sprawiły im słowa Bartłomieja Kubkowskiego, który opiekę otrzymaną w obu placówkach określił jako „po prostu rewelację”.
„Usłyszeć z ust sportowca, że po tak ekstremalnej próbie opieka w naszych placówkach była dla niego rewelacyjna, to dla nas wielka radość i najlepsze docenienie codziennej pracy naszych medyków” – przekazał Szpital w Kamieniu Pomorskim.
Placówka pogratulowała Bartłomiejowi Kubkowskiemu niezwykłego wyczynu i przełamania granic ludzkiej wytrzymałości.