W Golczewie znaleziono dwa małe kocięta, które kręciły się przy chodniku w drodze do szkoły. Jak informują Koty z Wyspy, maluchy są czyste i samodzielnie jedzą. Zostały tymczasowo zabezpieczone przez inną osobę, ale jest to rozwiązanie wyłącznie awaryjne. Pilnie potrzebny jest dla nich dom. Osoby, które pomogły im w pierwszej chwili, nie mają możliwości zapewnienia im dłuższej opieki.
Organizacja zaznacza również, że gmina Golczewo nie ma podpisanej umowy ze schroniskiem przyjmującym koty, dlatego maluchy nie mogą zostać przekazane do takiej placówki w ramach gminnego systemu. Teraz liczy się czas. To dwa małe koty, które nie powinny wrócić na ulicę. Potrzebują bezpiecznego miejsca, ciepła i człowieka, który da im szansę na normalne życie. Jeżeli ktoś może dać im dom stały albo choćby tymczasowy, warto skontaktować się z organizacją Koty z Wyspy. Nawet samo udostępnienie informacji może sprawić, że trafi ona do osoby, która będzie mogła pomóc. Nie pozwólmy, żeby te maluchy po awaryjnym zabezpieczeniu znowu zostały bez miejsca, do którego mogą wrócić.