Radna Monika Kosińska złożyła interpelację do burmistrza w sprawie odłowu i odstrzału dzików. Pyta, czy gmina w tym roku zawarła kolejną umowę na takie usługi. Pyta też, czy sprawdzono uprawnienia wykonawcy. To, że problem z dzikami w Kamieniu jest, dokumentują nasi Czytelnicy. Praktycznie każdego dnia krążą w internecie zdjęcia dzików w centrum miasta. Dostajemy je też jako redakcja. Radna zaś oczekuje konkretnych odpowiedzi na pytania.
W interpelacji punktem odniesienia jest 2025 rok. Gmina podpisała wtedy umowę na odłów wraz z uśmierceniem przez odstrzał 60 dzików. Według radnej zadanie realizowano na podstawie decyzji Starosty Kamieńskiego. Umowa regulowała sposób odstrzału, przekazywanie tusz do uprawnionego punktu skupu i dokumentowanie czynności. Celem było ograniczenie zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz zapewnienie normalnego funkcjonowania obiektów produkcyjnych i użyteczności publicznej.
Wtedy, jak pisze radna, problem wydawał się opanowany. Dziś dzików jest więcej i pojawiają się tuż przy zabudowie.
Dlaczego tyle pytań o uprawnienia? Bo prawo o nie pyta. Decyzję o odstrzale redukcyjnym wydaje starosta według Prawa łowieckiego. Według przepisu przywoływanego w odpowiedziach starostów odstrzały redukcyjne mogą przeprowadzać wyłącznie osoby uprawnione do wykonywania polowania. Gmina może więc zlecić zadanie, ale nie każdemu.
Radna pyta czy w 2026 r. zawarto kolejną umowę i prosi o kopię. Jak wybrano wykonawcę. Jeśli bez postępowania konkurencyjnego, jaka jest podstawa prawna i uzasadnienie. Czy wykonawca ma uprawnienia do odstrzału i czy strzelające osoby mają przeszkolenie. Jakie dokumenty gmina sprawdziła przed podpisaniem umowy i jakie doświadczenie ma wykonawca, także z innych samorządów. Ile dzików odłowiono i odstrzelono do dnia odpowiedzi. Czy gmina dokumentuje każdy odstrzał i jakie dokumenty składa wykonawca. Ile zaplanowano i wydano w 2026 roku na ten cel.
zdjęcie Czytelnik



Brawo Pani Moniko! Nikt z radnych bezradnych. Nie zapytał… a Pani jak zwykle błyskotliwa. Tak trzymać.