Burmistrz Dziwnowa chce podnieść opłatę za gospodarowanie odpadami od przyszłego roku budżetowego. Stawka podstawowa ma wzrosnąć z 10 zł do 11 zł miesięcznie od metra sześciennego zużytej wody. Stawka za odpady niesegregowane: z 30 zł do 33 zł. To 10 proc. Projekt zmienia wyłącznie § 1 uchwały XX/207/25. Opłaty za pojemniki i ryczałt dla domków letniskowych zostają bez zmian.
Uzasadnienie mówi o „analizie systemu” i ryzyku deficytu. System powinien się samofinansować. Jednak o to jest bardzo trudno.
W 2023 r. zabrakło 349 tys. zł. W 2024 r. 308 tys. zł. W 2025 r. 77 tys. zł. Razem ponad 734 tys. zł, ale tendencja malejąca. To dotychczas jeden z najniższych deficytów spośród gmin powiatu kamieńskiego.
Na 2026 r. projekt podaje wpływy 5,13 mln zł i wydatki 6,63 mln zł. Różnica: minus 1,51 mln zł. Jednak to stan na 29 września, więc w ostatnim kwartale może się zmienić. Na 2027 r. przewidziano wpływy 6,21 mln zł i wydatki 7,35 mln zł. Zabraknie 1,13 mln zł. Uzasadnienie nie mówi, czy to wpływy planowane po uwzględnieniu podwyżki. To dobre pytanie do burmistrza na sesji Rady Miejskiej.
Dlaczego rosną koszty? Zagospodarowanie odpadów w Słajsinie: z 1,78 mln zł w 2023 r. do planowanego 2,64 mln zł w 2027 r. Odbiór i transport: z 2,40 mln zł do 3,59 mln zł. Cały system: z 5,06 mln zł do 7,35 mln zł. To 45 procent więcej w cztery lata.
Punkt selektywnej zbiórki w gminie Dziwnów kosztował w 2025 r. 21,7 tys. zł. W 2027 r. ma kosztować 193 tys. zł. Uzasadnienie nie tłumaczy tego skoku. To również dobre pytanie do burmistrza.
Kosze uliczne i plaże: 240 000 zł. W każdym roku, bez zmian, co do złotówki. Edukacja ekologiczna w 2025 r.: 479,96 zł. Na lata 2026 i 2027 takiej pozycji nie ma.
Czy 10 procent podwyżki wystarczy? Zestawienie z uzasadnienia mówi, że nie.