Ponad dwa tygodnie po publikacji Fakty z Kamienia w sprawie niebezpiecznego budynku po dawnej chlewni w Ciesławiu gmina Świerzno zajęła oficjalne stanowisko. Z odpowiedzi wójta wynika, że podjęte działania sprowadziły się do zamontowania tabliczek z zakazem wstępu. Kiedy budynek zostanie rozebrany lub wyremontowany? Nie wiadomo.
Wójt potwierdził, że gmina jest właścicielem nieruchomości. Zaprzeczył natomiast, jakoby mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali problem. Według urzędu żadne oficjalne skargi ani monity nie wpływały do gminy, a zapytanie prasowe redakcji potraktowano jako “pierwszy sygnał społeczny w tej konkretnej sprawie”.
Tymczasem nasz Czytelnik z Ciesławia, który skontaktował się z redakcją, twierdził wyraźnie, że Mieszkańcy “kilkanaście razy zwracali się do gminy z prośbą o zabezpieczenie obiektu”. Czyja wersja jest prawdziwa, trudno dziś zweryfikować. Faktem jest, że budynek stoi i się sypie.
Warto jednak zauważyć, że nawet jeśli przyjąć wersję gminy i uznać publikację Fakty z Kamienia za pierwszy sygnał w tej sprawie, rodzi to pytanie równie poważne: czy właściciel nieruchomości powinien czekać, aż ktoś z zewnątrz poinformuje go o stanie jego własnego mienia? Gmina Świerzno jest właścicielem budynku i jako właściciel ma obowiązek znać jego stan techniczny, a nie odkrywać go przy okazji zapytania prasowego. To dość osobliwe podejście do zarządzania komunalnym majątkiem, bo aż strach pomysleć, co by było gdyby Czytelnik do nas nie napisał.
Co gmina zrobiła w odpowiedzi na publikację? Zamontowała tabliczki informujące o bezwzględnym zakazie wstępu. Ewentualny remont lub rozbiórka mają być “analizowane w przyszłości, w zależności od możliwości finansowych”. Innymi słowy: może kiedyś, jeśli będą pieniądze.
Warto zauważyć, że gmina zadbała też o własną pozycję na wypadek ewentualnych zdarzeń. W odpowiedzi wprost zaznaczono, że jeśli ktoś zignoruje zakaz i wejdzie na teren, będzie to miało “kluczowe znaczenie dla oceny odpowiedzialności”. Tabliczka zatem nie tylko ma odstraszać, ma też potencjalnie zdejmować odpowiedzialność z właściciela nieruchomości, czyli gminy. Czy to jest poprawa bezpieczeństwa Mieszkańców?
Budynek nie był dotychczas kontrolowany przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Wygląda słabo lepiej to rozebrać niż ma obok tego dojść do tragedii
Czy na tym dachu jest kruszący się eternit? Jeżeli tak to dramat. Wójt taki wykształcony, po embiej, to może o jakieś fundusze się postara? Dla gminy oczywiście
Ten budynek to obraz zarządzania w gminie Świerzno . Tak to wygląda.
Gmina Świerzno wygląda jak ten budynek, tylko pensja wójta wielka, tylko za co?