Jeszcze niedawno bał się ludzi i unikał kontaktu. Dziś zaczyna nowe życie w swoim domu. Kary, podopieczny Komunalnego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach, został adoptowany i otrzymał nowe imię – Irys.
Kiedy trafił do schroniska, był bardzo wycofany. Bał się ludzi, nie pozwalał do siebie podejść i potrzebował dużo czasu, cierpliwości oraz pracy, by stopniowo zacząć ufać człowiekowi.
Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać. Krok po kroku pies oswajał się z obecnością opiekunów i uczył się, że kontakt z człowiekiem nie musi oznaczać zagrożenia.
W końcu nadszedł dzień, na który pracownicy i wolontariusze schroniska czekali – Kary znalazł nowy dom.
Teraz ma na imię Irys i rozpoczyna zupełnie nowy etap swojego życia.
Pracownicy schroniska podkreślają, że takie adopcje są szczególnie wzruszające, ponieważ pokazują, jak wiele może zmienić odpowiednia opieka, cierpliwość i danie zwierzęciu prawdziwej szansy. Powodzenia, Irys!