Znaki na Krasickiego stoją od wczoraj. Dziś na Facebooku pojawił się list otwarty do burmistrza Stanisława Kuryłły.
Autorka, Maria Jolanta Jusiak-Jacuńska, przedstawia się jako emerytowany adwokat, od dwudziestu lat związana z Kamieniem Pomorskim, udzielająca mieszkańcom bezpłatnych porad prawnych. Pisze, że nowy znak B-36 uniemożliwia jej, i kilku innym starszym mieszkańcom ulicy Krasickiego, otwieranie bram i wjazd na własne posesje.
Argument, który podnosi, jest ten sam, co w petycji z 15 czerwca: remont ulicy Orzeszkowej ma się niebawem zakończyć, a wtedy ruch na Krasickiego znacząco się zmniejszy. Innymi słowy, zdaniem autorki listu problem jest tymczasowy i rozwiąże się sam, więc restrykcyjny zakaz to nadgorliwość.
Jusiak-Jacuńska formułuje wobec burmistrza konkretny zarzut: przy podejmowaniu takiej decyzji powinien był, jej zdaniem, dochować „maksimum staranności”, zasięgając opinii wszystkich zainteresowanych stron, w tym mieszkańców, a w razie wątpliwości służb i biegłych. Nic z tego, jak twierdzi, się nie wydarzyło. Pismo mieszkańców Krasickiego zostało, jej słowami, zlekceważone, co ma podważać ich zaufanie do burmistrza.
List kończy się bez pointy. Autorka pisze, że nie wie, jakimi słowami go zakończyć.
To już drugi głos w tej sprawie, po naszym artykule o petycji z 15 czerwca i wczorajszej informacji o postawieniu znaków. Tym razem apel ma formę bardziej osobistą i pada z ust osoby, która przez dwie dekady sama pisała pisma procesowe dla innych.
Czy burmistrz odpowie na list? Na razie cisza. Zapytamy burmistrza o stanowisko w tej sprawie i o to, czy zakaz rzeczywiście ma charakter tymczasowy, powiązany wyłącznie z czasem trwania inwestycji na Orzeszkowej, jak sugerowała wcześniej strona urzędowa.
Pełna treść listu
Kamień Pomorski, 25.07.2026**
Pan
Burmistrz Kamienia Pomorskiego
Stanisław Kuryłło
List otwarty
Panie Burmistrzu, jestem emerytowanym adwokatem, który całe swoje życie zawodowe poświęcił dla dobra ludzi, a ostatnie 20 lat – dla mieszkańców Kamienia Pomorskiego, często udzielając darmowych porad prawnych w prowadzonej przez siebie Kancelarii, a także pisząc darmowe pisma procesowe dla potrzebujących. I nawet do głowy mi nie przyszło, że kiedy będę starsza, jakiś „Geniusz”, nie zdający sobie zapewne sprawy, że czyni ludziom krzywdę, podpowie Panu rozwiązanie, które przez umieszczenie znaku B-36 uniemożliwi nam, mieszkańcom ul. Krasickiego, otwieranie bram i wjazd na własne posesje. Dzieje się tak w sytuacji, gdy istnieją inne możliwości usprawnienia ruchu na ulicy Krasickiego, po której mkną obecnie pojazdy, nie przestrzegając ograniczenia prędkości do 30 km.
W podobnej sytuacji jak ja jest jeszcze kilku starszych mieszkańców ulicy Krasickiego.
Sytuacja jest o tyle absurdalna, że wynika ona z remontu ulicy Orzeszkowej, który ma zakończyć się niebawem. Wówczas ruch na ulicy Krasickiego znacząco zmniejszy się.
Zawsze myślałam, że Burmistrz, który zresztą uzyskuje wynagrodzenie z naszych podatków, ma na celu wyłącznie dobro mieszkańców, a nie utrudnianie im życia, i dlatego podejmując decyzje, człowiek, który pełni to zaszczytne stanowisko, powinien czynić to rozważnie i dochować maksimum staranności, zasięgając opinii wszystkich zainteresowanych stron, w tym mieszkańców, a w przypadku wątpliwości – służb i biegłych.
Tak się jednak w tym przypadku nie stało, a pismo skierowane przez mieszkańców ulicy Krasickiego zostało wręcz przez Pana zlekceważone – co, moim zdaniem, podważa nasze zaufanie do Pana.
Jest mi tylko przykro, że doczekałam takiej sytuacji, gdy racjonalne i logiczne, działające na rzecz dobra mieszkańców argumenty nie znajdują zrozumienia u Pana i odbijają się o mur obojętności.
Nie wiem nawet, jakimi słowami zakończyć ten list.
Maria Jolanta Jusiak-Jacuńska
Mieszkańcy gminy mogą zainicjować referendum w sprawie odwołania burmistrza (wójta lub prezydenta miasta) na podstawie ustawy o referendum lokalnym .
Kto może wystąpić z inicjatywą?
• Grupa co najmniej 5 obywateli, którzy mają prawo wybierania do rady gminy.
• Albo statutowa struktura terenowa partii politycznej działająca w gminie.
• Albo organizacja społeczna posiadająca osobowość prawną, której statutowym terenem działania jest co najmniej obszar danej gminy.
Ograniczenia czasowe
Wniosek można złożyć dopiero po upływie 10 miesięcy od dnia wyboru burmistrza (lub od ostatniego referendum w tej sprawie) i nie później niż na 8 miesięcy przed końcem kadencji.
Krok po kroku – co trzeba zrobić
1. Powiadomienie o zamiarze Inicjator (grupa lub organizacja) składa pisemne powiadomienie:
• burmistrzowi (wójtowi/prezydentowi),
• właściwemu komisarzowi wyborczemu. Powiadomienie musi zawierać dane inicjatorów (imiona, nazwiska, adresy, PESEL), wskazanie pełnomocnika oraz określenie sprawy (odwołanie burmistrza). Dodatkowo inicjator musi poinformować mieszkańców (na swój koszt, w sposób zwyczajowo przyjęty w gminie) o planowanym referendum wraz z uzasadnieniem odwołania.
2. Zbieranie podpisów (60 dni) Od dnia powiadomienia jest 60 dni na zebranie podpisów. Wymagana liczba: co najmniej 10% mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania. Podpisy zbiera się na specjalnych kartach, które muszą zawierać:
• informację o przedmiocie referendum,
• informację, że poparcia nie można wycofać,
• dane inicjatorów/pełnomocnika. Każdy podpisujący podaje:
• nazwisko i imię,
• adres zamieszkania (zgodny z Centralnym Rejestrem Wyborców),
• numer PESEL,
• datę udzielenia poparcia i potwierdza to własnoręcznym podpisem.
3. Złożenie wniosku Po zebraniu podpisów inicjator przekazuje komisarzowi wyborczemu:
• pisemny wniosek o przeprowadzenie referendum,
• karty z podpisami,
• informację o spełnieniu obowiązku powiadomienia mieszkańców.
4. Weryfikacja przez komisarza wyborczego Komisarz ma 30 dni na sprawdzenie wniosku (m.in. prawidłowość podpisów, uprawnienia osób, dotrzymanie terminów). Może zwrócić wniosek z 14-dniowym terminem na usunięcie uchybień lub odrzucić go, jeśli wady są nieusuwalne (np. za mało ważnych podpisów po upływie 60 dni). Na postanowienie o odrzuceniu przysługuje skarga do sądu administracyjnego.
Kiedy referendum jest ważne i skuteczne?
Referendum jest ważne, jeśli frekwencja wyniesie nie mniej niż 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborze odwoływanego burmistrza.
Burmistrz zostaje odwołany, gdy większość ważnych głosów opowie się za odwołaniem.
Postawienie znaków nie kwalifikuje się do Referendum. Burmistrz na Referendum w pełni zasłużone to sobie nazbierał w innych okolicznościach. Pierwszy i najważniejsza to brak zaufania w opini publicznej i tu w jednym muszę się zgodzić z Panią Marią. Drogi burmistrzu Gepetto przewraca się w grobie od twoich kłamstw.
Jestem jak najbardziej za Referendum.
No wreszcie na akcji zima nie trzeba będzie cisnąć się z pługiem tylko ogień po pioch
Tak 29km/h
List nic nie pomoże bo niestety do władz kamieńskich żadne argumenty nie docierają
To już nie czekajcie na odpowiedź na pismo. Już nie ma znaczenia Znaki stoją.
Przecież żadnej odpowiedzi nie będzie .
dzisiaj rano jechałam i zrobiłam 3 zdjęcia bo nadal stają tam na ulicy leniwi właściciele posesji, zdjęcia będę wysyłała codziennie do komendy wojewódzkiej policji i w koncu będzie porządek
Pisz na Berdyczów
Pisz do komendy głównej od razu – po co zwracać głowę w województwie . Ale uważaj , bo zabawa telefonem w trakcie prowadzenia jest karalna .
Chyba, że zatrzyma pojazd do zrobienia zdjęcia, ale niestety nie może bo stoi znak. A to psikus
Ach ta Lilianna
niech w końcu grzegorz z muzeum zostanie burmistrzem
A gmina Kamień Pomorski przestanie istnieć
czy było kiedyś coś takiego, że starosta na bardzo krótko przed końcem kadencji zrezygnował ze stanowiska, wziął odprawę (ile ?) a potem za niecałe dwa tygodnie znowu został starostą ? Czy jeśli tak było to czy oddał odprawę ?
Taki miał patent. Ciekawe co zrobi po tej kadencji?
Niestety tak było i co? I nic się podobno nie stało, czy aby na pewno?
Znak jest umieszczony tylko po jednej stronie jezdni – o co tu chodzi ?
Po drugiej stronie jest od przejazdu. Zakaz obowiązuje po obu stronach .
Jak długo jeszcze tych rządów pana Kuryłły, pana Malca i Kronenberga? Strach się bać co Ci panowie jeszcze wymyślą?
3 lata .
za długo, może referendum?
To brzmi jak wyrok. Dla nas wszystkich
Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz – Pan Losu Mieszkańców , Słońce Zalewu Kamieńskiego , Władca Tajemnic i Głos Przyszłości Miasta i Gminy ( Gminy bardziej ) ma jeszcze trzy lata przed sobą …
zdecydowanie za długo i jeszcze mają wielkie pensje, dlaczego?
Bo rada miasta je przyklepała .
Chyba, że mieszkańcy się zdecydują na referendum
W poprzedniej kadencji rada miasta miała szanse wnioskować o referendum, Nie zrobiono tego – bardzo dziwne,
bali się utraty stołków w przypadku fiaska referendum rada jest z automatu odwołana jeśli chodzi 2 krotnie nieudzielenie wotum zaufania i absolutorium. Mogli to zrobić w zeszłej kadencji ale nie chcieli.
Stołki by stracili tylko w przypadku gdy referendum jest ważne i burmistrz się wybrania . Natomiast jeżeli referendum jest nieważne ( brak frekwencji ) nic się nie dzieje .
Żal -wszyscy , którzy w przeszłości współpracowali z burmistrzem i tworzyli z nim polityczną rzeczywistość powinni się głęboko zastanowić nad przeszłością .
„Geniusz” jest tak genialny , że założył że zmniejszy natężenie ruchu poprzez instalację znaków . Jaki pan taki kram !
Zwiększy się przepustowość drogi i nie będą samochody blokowały ruchu ale głupiemu nie wytłumaczysz a mądry zrozumie.
Przepustowość drogi a natężenie ruchu to dwie różne rzeczy geniuszu .
Jeżeli już elity nie wytrzymują… to znaczy że „przelewa się”. Kiedy koniec tej żenady!?
Zgadzam się w 100% z Panią Marią.
Stanisławie dawno już straciłeś zaufanie nie tylko u Pani Marii, ale wiele osób zawiodłeś swoją postawą. W szczególności tych ,którzy na ciebie głosowali. Spójrz ile wartościowych osób odeszło z Ratusza . To jest tylko i wyłącznie twoja wina. Twoje powiązania pozostawiają wiele do życzenia nie tylko Almarem , pomarańczowym i wiele innych.
Zatrudniałeś osobę po wyroku o korupcję, była dopuszczona do wszelkich informacji, dokumentów ,które mogłaby ponownie wykorzystać w inny sposób. Pozytywne audyty w zamian za umieszczenie Halinki w Radzie Nadzorczej.
Droga Redakcjo proszę pokazać dla przypomnienia i dla uświadomienia mieszkańców Gminy Kamień Pomorski z czym mają do czynienia.
Myślę, że pan Kuryłło wyprowadzi się z Jarszewa po zakończeniu kadencji bo co ten pan tutaj będzie robił
Może kosić i podlewać trawę na stadionie.
z całym szacunkiem dla Pani adwokat ale za organizację ruchu drogowego dla dróg powiatowych i gminnych odpowiada starosta. To może tam niech Pani skieruje list otwarty.
Z całym szacunkiem Panie Kierowco ulica Krasickiego to ogólnodostępna droga gminna, a w związku z tym o znakach drogowych decyduje odpowiednio wójt , burmistrz lub prezydent miasta – w naszym przypadku burmistrz – O drogach powiatowych decyduje natomiast starostwo powiatowe .
Tak masz rację – ale wniosek wyszedł z ratusza i to burmistrz powinien się wsłuchać w głos mieszkańców w pierwszej kolejności .
Faktycznie ciężko o konkluzje – ręce opadają . Jedno co przychodzi do głowy to chyba to , że w przypadku obecnego burmistrza trzecia kadencja to o jedną za dużo . Dziękuję , za Pani głos .