W artykule “Mieszkańcy płacą za wodę, ale według jakiej stawki?” pisaliśmy o trwającym od trzech lat chaosie wokół nielegalnych stawek za wodę i ścieki wprowadzonych przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. Dziś kolejny rozdział tej historii.
Burmistrz Stanisław Kuryłło, odpowiadając na interpelację radnej Moniki Kosińskiej w październiku 2025 roku, przekonywał, że nie ma sensu liczyć ile mieszkańcy przepłacili za wodę i ścieki według nielegalnych stawek, bo sprawa nie jest zamknięta. PGK złożyło skargę kasacyjną, więc wszystko może się jeszcze odwrócić.
Nie odwróciło się. 19 marca 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i oddał opłatę 1 tysiąc zł uiszczoną tytułem wpisu sądowego. Powód prozaiczny: spółka spóźniła się z jej złożeniem o pięć dni! Wyrok WSA z 27 czerwca 2025 roku, potwierdzający zasadność kary 120 427,49 zł nałożonej przez Wody Polskie, jest prawomocny.
Nie wiemy, czy i kiedy burmistrz Kuryłło został poinformowany o wyniku sprawy przez prezes Brzęczkowską. Jako organ nadzoru właścicielskiego nad PGK powinien jednak być na bieżąco z losem takiego postępowania sądowego prowadzonego przez spółkę, którego wynik ma wpływ na portfel wszystkich Mieszkańców gminy. Mamy nadzieję, że radni na piątkowej sesji zadadzą burmistrzowi pytanie w tej sprawie.
Nasza redakcja Fakty z Kamienia zapytała tydzień temu prezes Sylwię Brzęczkowską o nazwę kancelarii prawnej obsługującej spółkę w 2025 roku, teraz zapytamy, kto odpowiada za przeoczenie terminu.
Bylejakość czy strategia? Trudno nie zadać sobie tego pytania. Spóźniona skarga przez kilka miesięcy dawała wygodny argument: sprawa w toku, nie ma co liczyć strat mieszkańców, poczekajmy na wynik. Gdy skarga odpada można wzruszyć ramionami i powiedzieć, że zawalił prawnik.
Tymczasem mieszkańcy gminy Kamień Pomorski wciąż czekają na odpowiedź na najprostsze pytanie: ile przepłacili przez trzy lata?