Stuchowo wczoraj, 11 września, zdjęcie zrobione po g. 21. Jak widać nie świeci ani jedna latarnia. Świeci „Żabka”. Wioska jest duża. Mieszka tu 600 osób. Mieszkańcy idący do sklepu czy z psem, oświetlają sobie drogę komórkami.
To nie jest zdarzenie jednorazowe. Wieś zostaje bez oświetlenia przez całą noc, co kilka dni, od wielu miesięcy. Ostatnio przed piątkiem 11 września, ciemno było 3 września, też w piątek.
Zapytani o przyczynę urzędnicy tłumaczą mieszkańcom, że światła gasną, gdy pada deszcz. Wczoraj nie padało. Inni mieszkańcy żartują, że to dziwne ale światła gasną w weekendy.
Które tłumaczenie jest prawdziwe? Żadne z nich nie tłumaczy, dlaczego usterka, ciągnie się miesiącami bez skutecznej naprawy. I to nie jest wina Enei.
Latem sprawa była mniej dotkliwa: długie dni, krótkie noce. Jesień przynosi wcześniejszy zmierzch, a ruch pieszy po zmroku się nie zmienia, ludzie nadal wychodzą wieczorem do sklepów, wyprowadzają psy, chodzą na spacery. Tyle że teraz robią to po ciemku.
Ciemność to jednak nie tylko niewygoda dla pieszych świecących sobie komórkami pod nogi. To także warunki, w których, jak pokazuje niedawny przypadek, wyniesienie bramy z prywatnej działki nie stanowi żadnego problemu. Gdy nie działa ani jedna latarnia we wsi, nikt nie widzi, kto i co wynosi z czyjego podwórka. Złodziejom pogoda czy dzień tygodnia nie robią różnicy.
Pytanie Mieszkańców jest proste: kiedy w końcu będzie normalnie?

A wojna idzie nawet latarek nie mają
Mają w plecakach ewakuacyjnych. Mądralo. Uważasz że noszenie latarki ze sobą do końca życia bo gmina się skupia na promocji wójta i zastępcy i nie ma czasu na problemy mieszkańców jest rozwiązaniem na ciemność co kilka dni ?
Stuchowiak należy usunąć przyczynę awari do tego potrzebny jest fachowiec którego w Gminie nie ma
Ale że co że tak już na zawsze ? Pani Sołtys, czy za każdy przyjazd konserwatora ktoś płaci ? Ile płaci? Dziecko z psem już nie wyjdzie. Idzie jesień. W nosie mam wasze światełka w Świerznie. Co kilka dni jest czarno że sąsiad sąsiada nie poznaje na ulicy. Zaraz będziemy wracać z pracy w takich ciemnościach ile można ? A to wody nie ma a to światła nie ma. I tak wkoło Macieju..
Nie trzeba jechać do Słuchowa, w Kamieniu podobnie, na Orzeszkowej brak światła od tygodnia.