W Wisełce przy jednym ze sklepów bytuje kotka z czwórką trzymiesięcznych kociąt. Zwierzęta są oswojone, podchodzą do ludzi, najprawdopodobniej ktoś je wcześniej dokarmiał lub trzymał w domu.
Jak informuje turystka, która zgłosiła sprawę Kotom z wyspy, koty nocują na gołej ziemi, a temperatury z każdym dniem spadają. Kotka ma zostać poddana sterylizacji, jednak najpilniejszą sprawą jest znalezienie domów, choćby tymczasowych, dla czwórki maluchów, zanim zrobi się naprawdę zimno.
Co można zrobić
Osoby zainteresowane adopcją lub czasową opieką nad kociętami z Wisełki proszone są o kontakt z Kotami z wyspy lub naszą redakcją-przekażemy informację.
Każda pomoc, czy to adopcja czy dom tymczasowy, może zadecydować o tym, czy te zwierzęta przetrwają zimę.