O sprawie pisaliśmy 6 lipca, a teraz doczekała się drugiego wyłączenia sędziego. Tym razem chodzi o Romualdę Bożek-Makówkę, sędzię, która 2 lipca podpisała Postanowienie o wyłączeniu swojego kolegi, Mariusza Swatowskiego, z tej samej sprawy. Dzień później, 3 lipca, sama złożyła identyczny wniosek.
Powód był ten sam co u sędziego Swatowskiego: sędzia mieszka na terenie gminy Kamień Pomorski, jest właścicielką nieruchomości i płaci Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej za wodę i ścieki według tej samej taryfy, której legalność ma ocenić sąd. Postanowienie w tej sprawie zapadło 17 lipca i wyłączenie uwzględniono.
Przypomnijmy: sprawę wytoczył Sebastian Mamzer, radny gminy, domagając się zwrotu nadpłat naliczanych przez PGK według taryfy wprowadzonej w maju 2023 roku bez wymaganego zatwierdzenia. Za ten sam fakt Wody Polskie ukarały spółkę grzywną 120 tys. zł, a PGK zdążyło jeszcze przegapić termin na złożenie skargi kasacyjnej od tej kary. Teraz do tego zestawu dochodzi trzeci element: sędziowie, którzy mają rozstrzygnąć o legalności taryfy, sami okazują się być jej odbiorcą.
W uzasadnieniu postanowienia sąd powtórzył argumentację sprzed miesiąca niemal punkt w punkt: choć wyrok formalnie nie wpłynie na prawa i obowiązki sędzi, ocena prawna taryfy będzie miała dla niej „tożsamość materialną” z sytuacją powoda. Innymi słowy, sędzia, płacąc rachunek za wodę, orzekałaby we własnej sprawie, nawet jeśli żaden przepis nie zmusza jej formalnie do tego, by to zauważyć.
Sprawa trafi teraz do kolejnego losowania, już bez sędziów wykluczonych z tego samego powodu.
Pozostaje pytanie, które samo się narzuca: ilu sędziów w kamieńskim sądzie w ogóle nie jest klientami PGK?



Wszyscy są mieszkańcami gminy.
Wody Polskie zawaliły termin na załatwienie sprawy z taryfami, a według prezesów ZWiK z innych powiatów niż powiat kamieński powinna obowiązywać tzw. milcząca zgoda na zastosowanie taryf, o które PGK wnioskowało. Było kilka pism o uzupełnienie wniosku czego PGK dokonało. Potem pismo w styczniu i spokój i pismo w listopadzie -mowa tu o 2023 roku. Wody Polskie mają 3 miesiące na załatwienie sprawy licząc od ostatniego pisma zrobiło się 10 miesięcy czyli termin został przewalony o ponad 7 miesięcy. Wody Polskie wlepiły karę chcąc się wybielić. Zapytajcie o informację publiczną Wód Polskich w tej sprawie i zobaczymy co odpowiedzą.
Jasne, a sądy sprzysięgły się przeciw PGK i dlatego zasądziły karę. Komu ten kit?
Wystąpimy o informację publiczną i będzie wszystko wiadomo. Przekonamy się jak bylo
Brawo, a więc elity intelektualne przyłączają się i widzą miernotę tej władzy! Widać gołym okiem, że działania całej tej nieudacznej ekipy jest wątpliwa z punktu widzenia prawa.
KOMEDIA. To kto zajmie się tak ważną sprawą dla mieszkańców Kamienia? Sędzia Dredd?
Prokuratura już mam napisane umorzenie sprawy czeka tylko na wpłynięcie akt 🙂 ??
pytanie jest inne? co w sprawie robi prokuratura, która ma zadanie dbać między innymi o stan praworządności, o dbanie o interesy konsumentów. tam narzędzi jest więcej a ochoty do działania jakby mniej, a nie wypominając większość z nich to akurat mieszka w Wolinie