Jutro, w poniedziałek, 12 października patrole policji pojawią się przy szkołach w całym kraju. Poinformowała o tym w sobotę podkomisarz Iwona Kijowska z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji.
Nie podano, jak długo funkcjonariusze zostaną przy szkołach. Według rzeczniczki mają tam być do odwołania, a o czasie decyduje potrzeba.
Policjanci będą pełnić służbę w patrolach pieszych i zmotoryzowanych wokół placówek. Mają też wchodzić na teren szkół i rozmawiać z pracownikami oraz dyrekcją.
Najwięcej pytań budzi kontrola plecaków. Według KGP funkcjonariusze będą mogli ją przeprowadzić, jeśli uznają to za stosowne. Jako przykład podano osobę, która sprawia wrażenie, że coś jest nie tak, lub co do której jest podejrzenie, że ma niebezpieczny przedmiot. Kryteria są więc opisowe, a ocena należy do policjantów.
Drugim elementem akcji są rozmowy z uczniami o ostatnich wydarzeniach. Policjanci mają przypominać o konsekwencjach prawnych. Rzeczniczka uważa, że młodzież często nie zdaje sobie sprawy z tych skutków i traktuje groźby w sieci jak żart.
Patrole będą też kontrolować osoby przebywające w pobliżu szkół, jeśli ich zachowanie może wskazywać na zagrożenie dla uczniów.
źródło PAP