Po publikacji Fakty z Kamienia w sprawie niebezpiecznego budynku po dawnej chlewni w Ciesławiu oraz oficjalnej odpowiedzi gminy Świerzno do redakcji zgłosiła się Mieszkanka tej miejscowości. Przedstawiła się z imienia i nazwiska. Jej relacja jest sprzeczna z tym, co twierdzi wójt.
Gmina Świerzno w oficjalnym stanowisku wójta zaprzeczyła, jakoby mieszkańcy wcześniej zgłaszali problem. Zapytanie prasowe redakcji miało być, według urzędu, “pierwszym sygnałem społecznym w tej konkretnej sprawie”. Redakcja dostała tez podziękowania za informację…
Tymczasem nasza rozmówczyni twierdzi, że to nieprawda, że sprawę sygnalizowała wiele miesięcy przed naszą publikacją. Była u wójta osobiście i pokazywała mu zdjęcia wykonane dronem, dokumentujące stan budynku. Przesłała również tę dokumentację fotograficzną wójtowi i ma na to dowód. O problemie informowała również radną i sołtysa.
Gmina twierdzi, że nikt nie zgłaszał. Mieszkanka twierdzi, że zgłaszała osobiście, kilka miesięcy temu, dysponuje zdjęciami, a budynek jak stał tak stoi i się sypie.
Redakcja faktyzkamienia.pl zwróciła się do wójta Radosława Drozdowicza o komentarz w związku z nową informacją
Następny nieudacznik u władzy, kiedy będzie wreszcie normalność?
Niech sobie selfika strzeli na tle budynku. Albo rolkę nakręci
Ktoś może beknąć za ten budynek jeśli dojdzie do zawalenia i ktoś będzie w pobliżu. Zresztą azbest na dachu to już przesada