5

Nowe wiadomości

Radna Monika Kosińska zadała burmistrzowi dziewięć pytań o Plan Ogólny Gminy Kamień Pomorski. W odpowiedzi burmistrza z 21 października konkretów nie ma. Interpelacja służy radnemu do uzyskania

Plan ogólny? „W najbliższym czasie”, „w późniejszym terminie”. Tyle burmistrz Kamienia ma do powiedzenia 

Plan ogólny? „W najbliższym czasie”, „w późniejszym terminie”. Tyle burmistrz Kamienia ma do powiedzenia 

Radna Monika Kosińska zadała burmistrzowi dziewięć pytań o Plan Ogólny Gminy Kamień Pomorski. W odpowiedzi burmistrza z 21 października konkretów nie ma. Interpelacja służy radnemu do uzyskania informacji dla mieszkańców, a odpowiedź burmistrza jest odpowiedzią dla wszystkich, w imieniu których radny pyta.
Zacznijmy od tego, że burmistrz pisze o „zaawansowanych pracach”. Kilka zdań dalej stwierdza, że „na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie jednoznacznego terminu zakończenia prac”. Skoro zaawansowane, to dlaczego nie wiadomo, kiedy się skończą? Odpowiedzi brak. Gotowy projekt zostanie przedstawiony „w najbliższym czasie”. Dyżury projektanta i obwieszczenie o konsultacjach ogłoszone będą „w późniejszym terminie”. Najbliższy czas i późniejszy termin. Kalendarza z tego nie ułożysz.

Radna zapytała wprost, czy termin uchwalenia planu jest zagrożony. Burmistrz przyznaje, że gmina nie uchwaliła planu przed ustawowym terminem 31 sierpnia 2026 r. Tłumaczy, że nie zrobiła tego „większość gmin w Polsce”. Na poparcie podaje, że według Rejestru planów ogólnych na 13 października opublikowano 1149 planów na 2479 gmin. Czy podpieranie się tymi danymi to próba wytłumaczenia siebie czy pocieszenie dla Mieszkańców? Co gmina robi, żeby nadrobić zwłokę? Podejmuje „wszelkie możliwe działania”, w tym „ścisłą współpracę z wykonawcą”. Jakie to działania i kto jest wykonawcą, pismo nie wyjaśnia.

Mieszkańcy mają mieć dyżury projektanta, na których „będą mogli uzyskać informacje dotyczące przeznaczenia konkretnych działek„. Tyle że w odpowiedzi na ostatnie pytanie burmistrz pisze, że plan ogólny „nie określa wprost przeznaczenia każdej działki„. O co więc będzie można zapytać projektanta?

Radna pytała też, czy mieszkańcy wsi dowiedzą się przed konsultacjami, co planuje się na ich terenach: pod zabudowę mieszkaniową, zagrodową, usługową i rekreacyjną. Odpowiedź: informacje „będą wynikały z projektu”. Czyli dowiedzą się z projektu, którego nie ma i na który nie ma terminu.

Jedyna jasna deklaracja w całym piśmie dotyczy formy. Projekt zostanie udostępniony w Rejestrze Urbanistycznym i przeglądarce danych przestrzennych, ze strefami planistycznymi i obszarami uzupełnienia zabudowy, przed rozpoczęciem konsultacji. Kiedy one ruszą, nie wiadomo. Burmistrz zapowiada co najmniej jedno spotkanie z mieszkańcami, stacjonarne lub hybrydowe.

Mieszkańcy mogą być spokojni. Plan jest blisko, tuż, tuż. Zaraz za „najbliższym czasem”, tuż przed „późniejszym terminem”. Nie wiadomo, kiedy skończą się prace. Na pocieszenie, wiadomo, że gmina nie jest w tym sama.

image 23
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x